Kręgosłup a jazda konna – dobroczynny wpływ hipoterapii

Polub nas na Facebooku

Jazda konna jest wspaniałą formą aktywności, która przynosi szereg korzyści. Nie tylko pomaga nam w poprawie samopoczucia, ale także jest doskonałym sposobem dbania o zdrowie! Spędzanie czasu z koniem jest pewnego rodzaju terapią – tak dokładnie to hipoterapią, która pomaga nam w wielu przypadkach wracać do zdrowia, bądź pozwala utrzymać prawidłową sprawność ruchową. Jednak jazda konna może przyczyniać się także do zredukowania bólu kręgosłupa! Dlaczego i w jaki sposób?

Hipoterapia a kręgosłup

Hipoterapia – czym ona jest?

Są słowa, które po usłyszeniu nie tak łatwo rozszyfrować. Jednym z nich jest właśnie hipoterapia. Pierwsze, co przychodzi nam na myśl to to, że jest to forma jakiejś terapii – fakt, “terapia” jest fragmentem tego słowa, ale aby poznać jego dokładne znaczenie zacznijmy od początku. Hipoterapia pochodzi z dwóch greckich słów – „hippos”, oznaczającego „koń” i „therapeia”, czyli „terapia”. Hipoterapia jest jedną z metod rehabilitacji psychoruchowej, która odbywa się z udziałem koni. Jest polecana osobom w każdym wieku, jednak często używana jest przy pracy z dziećmi oraz młodzieżą. Wszystko za sprawą faktu, że dla najmłodszych konie są źródłem przełamania lęków, budowania więzi czy wyrażania emocji. Konie pomagają otwierać się dzieciom z autyzmem, zespołem dziecięcego porażenia czy zespołem Downa, ale także poprawiają wady postawy, redukują zaburzenia psychiczne, a nawet choroby mięśni. Podobnie jest u osób starszych, którym poprzez taką formę terapii konie są w stanie pomóc z wszelkimi problemami ruchowymi (np. po amputacji) czy społecznymi, takimi jak uzależnienia. A to nie wszystkie zalety płynące z dobroczynnego działania hipoterapii! Taka forma terapii ponadto:

  • wzmacnia mięśnie,
  • redukuje bóle pleców,
  • stymuluje zmysły oraz cały organizm,
  • daje młodszym radość z możliwości nawiązania kontaktu z naturą,
  • polepsza psychikę – pewność siebie, odpowiedzialność oraz poprawia nastrój,
  • zwiększa koncentrację oraz zapamiętywanie,
  • rozwija interakcje społeczne,
  • umożliwia nawiązywanie nowych znajomości.

Mimo wielu zalet ludzie boją się podjąć hipoterapii – zupełnie niepotrzebnie! Jest ona prowadzona pod nadzorem specjalisty oraz zgodnie z zaleceniami lekarza, a więc jedyne co faktycznie może nas blokować to alergia na sierść lub pot konia. Do innych przeciwwskazań należą także otwarte rany, odklejanie siatkówki, podwyższona temperatura ciała, padaczka czy wszelkie urazy stawów, kości lub kręgosłupa. Nie musimy się również martwić o nasze bezpieczeństwo, bo jednym z najważniejszych, a także i podstawowych elementów przygotowania do hipoterapii, jest strój pacjenta. Długie, dopasowane, ale nieograniczające ruchów spodnie, buty zakrywające kostki czy kask chroniący głowę to podstawowe wyposażenie zapewniające ochronę przed urazami lub otarciami. Co więcej, w przypadku hipoterapii czy też początkowych jazd większość szkółek jeździeckich daje możliwość wypożyczenia stosownego stroju, w efekcie czego nie musimy martwić się o zakup odpowiedniego ubioru. Czy jest coś jeszcze, co warto wiedzieć? Zajęcia prowadzone są wiosną oraz latem, co zapewnia pacjentom oraz koniom komfort termiczny podczas wspólnej pracy. Jest to ważne, gdyż niesprzyjające warunki pogodowe często nie tylko rozpraszają, ale i narażają na niepotrzebne infekcje. Hipoterapia zazwyczaj rozpoczynana jest od tak zwanego etapu wstępnego, którego celem jest oswojenie pacjenta z koniem, a także przeprowadzanie zajęć usprawniających na koniu. Terapeuta w trakcie jazdy konnej pełni rolę asekuracyjną – podtrzymuje, kontroluje postawę, zaleca ćwiczenia, cały czas dbając o bezpieczeństwo podopiecznego. Półgodzinne zajęcia dla indywidualnych pacjentów kosztują w przedziale od zaledwie 25 do 50 zł! Za to korzyści wynikające z hipoterapii są zdecydowanie warte tego wydatku – nie tylko w przypadku osób z problemami z zakresu ruchowego, psychicznego czy społecznego.

Hipoterapia – dla kogo odpowiednia?

Jazda konna doskonale wpływa na kręgosłup, a wszystko to za sprawą wzmocnienia mięśni, które go podtrzymują. Jednak czy to sprawia, że taka forma aktywności fizycznej oraz często terapii jest odpowiednia dla każdego? Musimy się tutaj liczyć z jednym, ale bardzo kluczowym czynnikiem – koniem. Nie zapominajmy, że jest to zwierzę, które pomimo swojej łagodnej natury może się przestraszyć nagłym dźwiękiem i sprawić, że upadniemy. Sprawia to, że musimy być bardzo ostrożni i to niezależnie od stanu naszego kręgosłupa lub umiejętności. Oczywiście, gdy na koniu poruszają się pacjenci, warto zainwestować w toczek oraz w kamizelkę chroniącą kręgosłup przed takimi właśnie, bądź co bądź nieprzewidywalnymi upadkami. Wówczas, gdy tylko ruszymy w rekreacyjną podróż z koniem będziemy czuć się nie tylko pewniej, ale i bezpieczniej, a dopiero to wpłynie na nasze zdrowie. W końcu osoby w każdym wieku mogą korzystać ze zdrowotnych właściwości wynikających z jazdy konnej. Nie zapominajmy jednak o konsultacji z lekarzem w przypadku, gdy mamy wadę postawy nazywaną skoliozą. Boczne skrzywienie kręgosłupa może być również jednym z przeciwwskazań do jazdy konnej z uwagi na drgania oraz obciążenia. Jeśli nasz kręgosłup jest bocznie skrzywiony i wiemy o tym, to nie narażając się na dodatkowy uszczerbek na zdrowiu po prostu porozmawiajmy na ten temat z lekarzem – ortopedą lub fizjoterapeutą.

Jazda konna a bóle kręgosłupa

Ból kręgosłupa może mieć różne podłoże i wiemy o tym nie od dziś. Każda nasza decyzja, każda emocja – pozytywna lub negatywna czy czynność może wpłynąć na stan mięśni podpierających kręgosłup. Są one narażone na ciągłe spięcia i rzadko kiedy mogą się rozluźnić, co wraz z czasem wywołuje niekomfortowy, utrudniający codzienne funkcjonowanie ból pleców. Podobnie jest w przypadku słabo wytrenowanych mięśni, które nie są w stanie poradzić sobie z naszym ciężarem. Co można wymienić jako częste przyczyny bólu pleców?

  • stres,
  • siedzący tryb życia,
  • mała aktywność fizyczna,
  • nadmierne pochylanie się,
  • chodzenie w butach na wysokim obcasie,
  • źle dobrany materac lub poduszka,
  • zmiany zwyrodnieniowe.

Dobrym sposobem na walkę z bólem kręgosłupa jest właśnie jazda konna. Wszystko za sprawą jednostajnego ruchu, dzięki któremu pacjent odruchowo koryguje postawę ciała, wzmacniając przy tym mięśnie tułowia. Ponadto eliminuje wiele źródeł – stes czy bierny odpoczynek! Jazda konna może przynieść człowiekowi wiele korzyści oraz uśmierzyć ból kręgosłupa, jednak nie zapominajmy, że jest to sport, który wymaga odpowiedniej techniki.

 Technika jazdy a ból kręgosłupa

Na początku podejmowania prób w jeździe konnej jest cieżko – jest to nowa czynność, której chcemy się nauczyć, a więc nic dziwnego, że nasza postawa oraz technika jazdy wymaga pracy. Nie wiemy, co robić, często wykonujemy niekontrolowane ruchy, zbyt mocno stabilizujemy stawy, a mięśnie są asymetrycznie spięte. Dodatkowo dochodzi fakt braku zaufania do zwierzęcia, a nawet i trenera! Podchodząc do sprawy w ten sposób szybko można się zniechęcić, a przez nieostrożną jazdę nawet i narazić na uszczerbek na zdrowiu. Dlatego tak ważna jest wiedza, która potem przełoży się na prawidłową technikę. Zacznijmy od współpracy z koniem oraz trenerem – musimy im zaufać. O ile z trenerem pójdzie szybko, tak do prawie półtonowego zwierzęcia możemy bać się zbliżyć. Jednak jest to nieuzasadnione, ponieważ konie są z natury spokojne oraz mądre, dzięki czemu nadają się do pracy z dziećmi. Gdy przełamiemy tę niewidzialną barierę pójdzie o wiele łatwiej! Następnie należy się wyprostować i spiąć odpowiednio mięśnie brzucha oraz łopatki. Pamiętajmy jednak, że kręgosłup nie może być zbyt sztywno! Następnie spokojny oddech dopasowujemy do swoich ruchów i zaczynamy jazdę! Warto także wdrożyć w swoją rutynę rozgrzewkę oraz późniejsze rozciąganie, a nawet i dodatkowe ćwiczenia, które w późniejszym czasie znacznie poprawią naszą równowagę i koordynację. To wszystko na pewno poprawi technikę jeździecką. O czym jeszcze warto pamiętać? Oto trzy ważne wskazówki:

  • zachowaj większy wyprost w stawie kolanowym,
  • utrzymuj prawidłową pozycję w siodle,
  • podążaj za ruchem konia.

Nie rodzimy się ekspertami, tylko nabywamy wiedzę oraz umiejętności wraz z upływem czasu, dlatego tak ważne jest, aby zmienić swoje przyzwyczajenia, które są często powielane w czasie jazdy konnej. Jedną z nich jest asymetryczna praca ciała, poprzez którą mięśnie są nierównomiernie obciążone. Wszystko jednak można skorygować, w efekcie czego jazda konna z dobrym instruktorem, który nauczy nas podstaw, będzie jedną z lepszych przygód w naszym życiu! Pozytywnie wpłynie na naszą postawę, wytrenuje mięśnie stabilizujące kręgosłup, co zmniejszy ból pleców i pozytywnie wpłynie na jakość naszego życia. Jednak pamiętajmy – nieprawidłowa technika lub też pozycja często może mieć odwrotne skutki – wywołać lub nasilać ból pleców.

Dlaczego od jazdy konnej bolą plecy?

Jazda konna pomimo swoich licznych zalet nie tylko jako forma odpoczynku w czasie wolnym, ale także i jako rehabilitacja, może przysporzyć jeźdźcowi bólu pleców. U osób doświadczonych jest to spowodowane głównie urazem – upadkiem podczas jazdy. Nie można zaprzeczyć, że jeździectwo jest sportem, a tutaj trzeba liczyć się z mniej lub bardziej poważnymi urazami. Tak więc plecy mogą w dużej mierze boleć właśnie z tego powodu. Jednak często u mniej doświadczonego jeźdźca można znaleźć inne przyczyny, które wiążą się ze złą techniką. Brak wyprostowanej postawy ciała podczas jazdy konnej, słabe, jeszcze nieprzyzwyczajone do takiego wysiłku mięśnie czy źle dopasowane siodło, może w dużej mierze przyczynić się do bólów kręgosłupa. W ten sposób każdy nieskoordynowany ruch w późniejszym czasie może odbić się na naszych plecach, a my pomimo satysfakcji płynącej z jazdy będziemy się zniechęcać. W końcu ból pleców nie jest przyjemny, a wręcz niechciany, bo utrudnia pracę i dekoncentruje człowieka. Tak naprawdę podczas jazdy konnej nasz kręgosłup oraz całe ciało narażone są na drgania oraz przeciążenia. W ten sposób bardzo łatwo o mikrourazy, które z czasem mogą się powiększać przysparzając o wiele groźniejsze problemy zdrowotne. Okazuje się, że przez przeciążenia jeździec narażony jest na między innymi dyskopatię. Jak zatem zapobiec bólom kręgosłupa od jazdy konnej? Przede wszystkim musimy wiedzieć, czy mamy jakieś wady postawy, a jeśli tak – koniecznie powiedzieć o tym instruktorowi. Sposób komunikacji musi być jasny, zwłaszcza jeśli masz płaski rodzaj pleców (wyróżniamy okrągłe, wklęsłe, okrągłowklęsłe, płaskie i skoliozę), ponieważ udowodniono, że takie osoby są aż podwójnie narażone na działanie sił kompresyjnych i idące za tym dyskopatie! Aby uniknąć bólu pleców, konieczna jest także porządna rozgrzewka oraz późniejsze rozciąganie, które pozytywnie wpłynie na mięśnie. Można dobrać odpowiednio wspierające jeźdźca ćwiczenia – nie tylko poprawiające koordynację oraz siłę, ale także i relaksujące ciało po wysiłku.

Ostry ból kręgosłupa a jazda konna

Ból kręgosłupa to nic przyjemnego, ale ostry ból – to katorga! Nasza koordynacja jest pogorszona, a często brane w tym czasie leki mogą różnie oddziaływać na nasz organizm. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest wstrzymanie się od jazdy konnej, gdyż może to być zwyczajnie niebezpieczne. Zwiększa się ryzyko upadku, a drgania wywoływane w czasie jazdy mogą nam tylko zaszkodzić poprzez pogłębienie urazu. Pomimo dobrego wpływu jazdy konnej nie można ignorować tego, co mówi nam ciało. Oczywiście po ustąpieniu bólu zachęca się do ponownej jazdy, która wspomaga rekonwalescencję oraz wzmacnia mięśnie, dzięki czemu można zapobiec ponownemu wystąpieniu takiej sytuacji. Jednak nie ignorujmy ostrego bólu i jeśli znów go poczujemy – podczas jazdy lub też nie, lepiej skonsultujmy się z lekarzem i postarajmy się znaleźć źródło tego problemu.

Konie to wspaniałe stworzenia, które są w życiu człowieka od wieków. Bez wahania można je nazwać wiernymi towarzyszami, którzy mogą pełnić także rolę naszego współterpeuty! Poprzez hipoterapię odczuwamy ich wspaniały wpływ na nasze zdrowie, a i sama jazda może uwolnić nas od wielu problemów, w tym dokuczającego nam na co dzień bólu kręgosłupa.