Polki się poprawiają, a co najczęściej korygują? Poznaj sekretną 10!

Polub nas na Facebooku

Jakie niedoskonałości urody przeszkadzają nam najbardziej? Co najczęściej sobie „poprawiamy”? Doktor Agnieszka Bliżanowska zdradza, na jakie zabiegi medycyny estetycznej kobiety decydują się najczęściej.

images (3)Miejsce 10: Mieć zgrabny podbródek – modelowanie

Gdy zanika wyraźna granica pomiędzy owalem twarzy i szyi kobiety, zaczyna się panika. -Drugi podbródek postarza i dodaje kilogramów, a na domiar złego ten problem dotyka nie tylko osób z nadwagą, borykają się z nim także osoby szczupłe – mówi dr Agnieszka Blizanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. Powody? Są bardzo różne: od genetycznych, po te związane z upływającym czasem, same też nie jesteśmy bez winy, przybierając niewłaściwą postawę, unikając ruchu. Ratunek? – Kobietom, które chcą pozbyć się drugiego podbródka, zalecam lipolizę iniekcyjną. Pod skórę wstrzykiwany jest preparat na bazie soi, który skutecznie rozbija tłuszcz w komórkach – mówi ekspertka. Żeby uzyskać trwały i wyraźny efekt zaleca się wykonanie dwóch, trzech zabiegów w odstępie miesiąca.

Cena zabiegu: 300-450 zł.

Miejsce 9: Pozbywamy się chomików. Lifting ale bez skalpela

Nici liftingujące robią karierę. Są dużo tańsze od liftingu operacyjnego i nie wymagają rekonwalescencji. Poprawiają owal twarzy, pomagają zniwelować chomiki, podnieść brwi, naprawiają wygląd szyi. – Obecnie bez skalpela możemy poprawić owal twarzy za pomocą nici hialuronowych oraz polimlekowych – wymienia ekspert. W pierwszym przypadku kwas hialuronowy wprowadza się w skórę w sposób liniowy, tak jak robi się to w przypadku nici chirurgicznych, które napinają i podciągają skórę. Nici polimlekowe wprowadza się pod skórę za pomocą cienkich dwukierunkowych igieł. Kotwiczą się one za pomocą małych stożków, a skóra zostaje mechanicznie podniesiona. Wokół nici dochodzi do intensywnej produkcji kolagenu, a organizm odbudowuje utracony wektor.

Cena zabiegów: nici hialuronowe od 1500 zł do 3000 zł, nici polimlekowe od 5000 zł

Miejsce 8: Walczymy z przebarwieniami

Piegi, cętki, plamki – tego kobiety nie lubią na swojej twarzy. Zwykle są to te pamiątki z wakacji, które mało cieszą. Winowajcą powstawania przebarwień jest promieniowanie słoneczne,  przyczyniają się do nich także zmiany hormonalne, choroby wątroby i tarczycy, bywają efektem zmian potrądzikowych.  Na ich powstawanie narażone są często kobiety z jasną cerą, ale u tych z ciemniejszą przebarwienia są bardziej widoczne, właśnie ze względu na kolor skóry. Najskuteczniejszą metodą rozjaśnienia przebarwień jest zabieg o nazwie Cosmelan. – Leczenie odbywa się dwuetapowo: etap pierwszy to nałożenie maski w gabinecie dermatologa, drugi to kontynuowanie terapii w domu, poprzez codzienne  stosowanie specjalistycznych preparatów.

Cena pełnej terapii Cosmelanem to ok. 1600 zł.

Miejsce 7: Pąs na policzkach nie jest trendy – likwidacja rumienia

Kiedyś pąs na twarzy był odczytywany jako wyraz skromności i nieśmiałości. Dziś wcale nie dodaje uroku. – Co więcej rumień nasila się z wiekiem, a także może zamienić się w groźny trądzik różowaty – przestrzega dr Bliżanowska. Coraz więcej kobiet wie, że wczesne zamykanie tzw. pajączków nie doprowadza do ich powiększenia i utrwalenia. Co wybierają? – Najczęściej wykonujemy zamykanie naczynek za pomocą platformy Palomar lub lasera KTP –  mówi ekspertka WellDerm. Zabieg trwa od kliku do kilkunastu minut, a efekty widoczne są średnio po 7-14 dniach. Cena zabiegu: 600-1000 zł.

Miejsce 5: Mieć usta jak marzenie – wypełniacze

Wypełnianie ust to jeden z ulubionych zabiegów kobiet. – Usta bardzo często są powodem kompleksów, chcemy by były pełniejsze, bardziej kształtne, dobrze nawilżone, słowem bardziej seksowne – mówi ekspert. Preparatem poprawiającym ich kondycję jest kwas hialuronowy. – Możemy nim powiększyć usta, zniwelować tzw. zmarszczki palacza. Jednocześnie kwas hialuronowy, który nawilża poprawia stan skóry ust – tłumaczy dr Bliżanowska. Ważne, by w kształt i rozmiar ust ingerował doświadczony lekarz o dużych kompetencjach estetycznych.

Cena zabiegu: ok 1200 zł.

Miejsce 6: Chcemy być młodsze! Natychmiast! Lifting w porze lunchu

Każda kobieta potrzebuje czasem natychmiastowego efektu, nie tylko przed ważną uroczystością. Czasem chodzi po prostu o szybką poprawę samopoczucia. Gdy oprócz efektu liczy się czas i efekt, pacjentki decydują się na lifting termiczny. Urządzenie Zaffiro emituje promieniowanie podczerwone, które powoduje podgrzanie głębokich warstw skóry. Prowadzi to do natychmiastowego obkurczenia włókien kolagenowych; skóra jest od razu napięta i elastyczna, a zmarszczki wygładzone. – Co więcej, pobudzone fibroblasty przez następne 3-6 miesięcy nadal produkują nowe włókna kolagenowe. Skóra napina się więc dalej, uwydatniając naturalny profil naszej twarzy i wyraźnie nas odmładzając – dodaje dr Bliżanowska.

Cena zabiegu: 790 zł (twarz).

Miejsce 4: Chcemy zapomnieć o zmarszczkach – ostrzykiwanie botoksem

Toksynie botulinowej nie zaszkodziła zła prasa i portale plotkarskie. – Botoks stosowany jest w medycynie ponad 20 lat. I to także w neurologii i okulistyce. Jest preparatem sprawdzonym i bezpiecznym – mówi dr Bliżanowska. Jak działa? Niweluje zmarszczki poprzez zablokowanie przekaźnictwa nerwowo-mięśniowego i rozluźnienie wybranych mięśni twarzy. Dzięki botoksowi można wyprostować kurze łapki, lwią zmarszczkę i poprzeczne linie na czole.  Ważne, by stosować go z umiarem, tylko wtedy gdy mamy zbyt wyrazistą mimikę lub konkretne defekty urody (np. opadające kąciki ust, haczykowaty nos).

Cena zabiegu: od 200 zł do 900 zł.

Miejsce 3: Skóra ma być promienista – mezoterapia

Co jakiś czas świat obiega informacja, że kremy nie działają. Czy to prawda? – Nie do końca. Kremy działają, ale głównie na naskórek, ponieważ tylko niektóre ich cząstki aktywne wnikają głębiej – tłumaczy dr Bliżanowska. Panie, które chcą zrewitalizować cerę, pobudzić ją i zredukować zmarszczki wybierają mezoterapię. Za pomocą wielu drobnych iniekcji wprowadza składniki aktywne specjalnie dobrane do indywidualnych potrzeb skóry. Po takim zabiegu cera jest głęboko odżywiona, bardziej elastyczna, nabiera blasku, a zmarszczki są płytsze.

Cena zabiegu (w zależności od użytego koktajlu czy preparatu): od 400 do 800 zł

Miejsce 2:  Walka o jędrność skóry – ujędrnianie przez nakłuwanie

To prawdziwy hit medycyny estetycznej! Terapie autoregeneracyjne, wykorzystujące nakłuwanie, wygładzają zmarszczki, niwelują rozstępy, redukują blizny (również te potrądzikowe), są także stosowanie w terapii łysienia. Na czym polegają? – Nakłuwanie skóry, czyli powodowanie mikrourazów , sprawia, że komórki odpowiedzialne za namnażanie kolagenu zaczynają pracować intensywniej, aby odbudować niewielkie uszkodzenia. W ten sposób powstaje nowa tkanka, pozbawiona niedoskonałości  – tłumaczy dr Bliżanowska. Do regeneracji skóry lekarze medycyny estetycznej używają laserów frakcyjnych, rollerów, magicznego pióra, czyli urządzenia Dermapen. Wybór metody zależy od efektu, który  chcemy osiągnąć, i miejsca, w którym wykonywany jest zabieg.

Cena zabiegów: Dermapen 690 zł (twarz), Laser frakcyjny 2000 cała twarz, likwidacja blizn od 200 zł do 1300 zł.

Miejsce 1: Chcemy zachować młody owal twarzy – wolumetria

Gdy zastanowimy się, co tak naprawdę nie podoba się kobietom w starzejącej się twarzy, to okaże się, że wcale nie są to zmarszczki, ale zmiana rysów. Na smutniejsze. Z wiekiem opadają kąciki ust, bruzdy nosowo-wargowe nadają twarzy posępnego wyrazu, a zwisająca skóra policzków zaczyna wystawać poza owal twarzy, tworząc tzw. chomiki. Twarz przybiera kształt kwadratu, a tymczasem symbolem młodości jest litera V. – Te problemy to m.in. efekt grawitacji, ale także zanikania tkanek podskórnych, w tym podściółki tłuszczowej, która w przypadku młodej twarzy wypełnia jej kontur – tłumaczy ekspert.

Kunszt skutecznego odmładzania polega na zatrzymaniu tych zmian, dlatego najpopularniejszym zabiegiem medycyny estetycznej jest tak zwana wolumetria. Doświadczeni lekarze medycyny estetycznej stosują takie techniki i preparaty, by przywrócić twarzy prawidłowe proporcje bez ryzyka nienaturalnych, „napompowanych” efektów. – Modelujemy m.in. linię żuchwy i kości policzkowe oraz likwidujemy obwiśnięcia. Co ważne, zwiększamy objętość tylko tych miejsc, gdzie na skutek procesu starzenia doszło do zaniku tkanki podskórnej – mówi dr Agnieszka Bliżanowska. Do terapii odbudowujących młodzieńczą objętość stosuje się jeden lub kilka preparatów. Są to: kwas hialuronowy, kwas polimlekowy (Sculptra) lub hydroksyapatyt (Radiesse).

Ceny zabiegów: kwas hialuronowy ok. 2400 zł, Sculptra 1600-2800 zł, Radiesse 1500-2500 zł.

info. i foto.: materiały prasowe