Lwowski Tydzień Mody za nami – relacja z pokazu Natashy Pavluchenko

Polub nas na Facebooku

 

Tristezza”, czyli smutek. Melancholia. Nostalgia. Taka właśnie, nostalgiczna była kolekcja Natashy Pavluchenko zaprezentowana na Lviv Fashion Week 6. października 2012r. Niespieszna moda cieszyła się ogromnym zainteresowaniem!

Główny wybieg Lviv Fashion Week, dochodzi godzina 20:00 na trybunach tłumy. Hałas powoli zaczyna słabnąć i z głośników słyszymy pierwsze dźwięki muzyki stworzonej specjalnie na potrzeby pokazu przez kompozytora Yossariana Malewskiego.

„Pisząc muzykę dla Natashy długo krążyłem w okolicach prostych tematów i skojarzeń wynikających z inspiracji kolekcji – cyrku. Ale ta prostolinijność kompletnie mnie nie zadowalała. Wiedziałem, że podejmuję duże ryzyko idąc „swoją drogą” – w końcu całość tego przedstawienia jest dziełem Natashy i to jej wizja jest najważniejsza. Zahaczyłem o motyw pozytywki i idąc tym tropem odkryłem w „cyrku” całą masę delikatności, wzruszeń i refleksji. Uznałem że to jest właściwy punkt odniesienia i że to coś wniesie do projektu jako całości” – mówi Yossarian Malewski

Wkrótce na wybiegu pojawia się kolejno ponad 30 sylwetek. Za stylizacje tego wieczoru odpowiadał współpracujący z Natashą krakowski stylista – Tomasz Gąsienica-Józkowy. Utrzymane były w stonowanych barwach, począwszy od czerni, poprzez wytłumione szarości i pudrowy róż, na bieli kończąc.

Kolekcja przeznaczona dla kobiety żyjącej emocjami. Pewnej siebie, cieszącej się życiem, ruchem, ale nie stojącej obok refleksji. Takie bowiem są kreacje Tristezzy. Statyczne, a jednocześnie, jak najbardziej ruchome. Stonowane – jak czerń, ale i hipnotyzujące – jak sukienka w paski oblewające sylwetkę

Ukraina to bardzo ciekawy i wymagający rynek dlatego też Natasha Pavluchenko starała się nawiązać w kolekcji do korzeni słowiańskości. Cieszyła się, że po raz drugi już, mogła pokazać swoją twórczość w kraju swoich przodków i starała się nie zawieść odbiorców.

„Lubię wyzwania oraz mam ogromny sentyment do tego kraju. Ponadto pojawienie się we Lwowie pozwala mi nawiązać wiele kontaktów biznesowych, co dla projektanta jest niezwykle ważne.” – mówi Projektantka.

Natasha Pavluchenko: TRISTEZZA S/S 2013

info.:Serwis Prasowy