Polub nas na Facebooku

Niestety, nie każda dziewczynka doświadcza w dzieciństwie miłości i akceptacji ze strony rodziców. Niekochane córki wchodzą w dorosłe życie pozbawione potrzebnego do jego prowadzenia przekonania o własnej wartości.

kolaż ze zdjęć znalezionych na unsplash.com
kolaż ze zdjęć znalezionych na unsplash.com

Zaskakująco duża liczba kobiet w ogóle nie uświadamia sobie, że czegoś ze strony ich rodziców zabrakło. Tworzą bardzo silne mechanizmy ochronne, które pozwalają im widzieć ich doświadczenia jako normalne, albo racjonalizować swoją historię.

Wiele z kolei ma świadomość, że ich własne dzieciństwo pozostawiło wiele zranień, ale nie potrafią zauważyć, jak wpływają one na ich zachowanie. Nie uświadamiają sobie, że podświadomie odrzucają siebie i swoje uczucia. Brakuje im zaufania do siebie i do innych.

Wiele kobiet, które nie zaznały miłości w dzieciństwie, doświadcza w sposób jawny destruktywnego działania niedopuszczanych do siebie uczuć. Zmagają się z niezdrowymi przyzwyczajeniami żywieniowymi czy też z uzależnieniem od alkoholu lub innych substancji.

Jakkolwiek są to działania autodestrukcyjne, ich dobrą stroną jest to, że stanowią wyraźny sygnał iż należy zająć się szukaniem ich przyczyny. Inaczej jest z bardziej subtelnymi zachowaniami, które także działają na niekorzyść kobiet, u których się pojawiają: często pozostają one nie zauważone.

 Przesadny samokrytycyzm

Większość niekochanych córek jest ofiarami werbalnych nadużyć i agresji („Jesteś głupia, gruba, nie wystarczająco dobra”), albo nieustającego wymagania i niezrozumienia („Gdybyś się przygotowała, na pewno byś zdała”). Tego typu wiadomości, dotyczące wyglądu, charakteru czy zdolności, zostają przez młodą dziewczynę zinternalizowane i przekształcone na głos wewnętrznego krytyka.

Staje się on stałym towarzyszem kobiety i sprawia, że nigdy nie potrafi się ona cieszyć z własnych sukcesów. Każde swoje dokonanie ocenia jako niewystarczające, a to przekłada się na ogólne przekonanie o niskiej wartości. Każda porażka: zarówno duża, jak mała, zostaje powiązana z własnymi cechami charakteru, prawdziwymi lub rzekomymi, a te wydają się niezmienne.

Wewnętrzny głos dokonuje szybkich interpretacji, na przykład: „Zostawił cię? To na pewno twoja wina. Nikt by z tobą nie wytrzymał”. Samotność wywołuje myśl: „Brak przyjaciół jest normalny, gdy jest się taką osobą…”

Praca nad wyciszeniem tego głosu, który podpowiada: „i tak nie jesteś nic warta”, wymaga czasem wielu lat. Powrót do zdrowia to proces. Taka kobieta może się poczuć lepiej dopiero wówczas, gdy uświadomi sobie, że wiele jej myśli i ograniczeń to echo słów jej mamy czy taty, a nie prawdziwa interpretacja rzeczywistości”.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZadbaj o piękne (i zdrowe) nogi
Następny artykułKatar nie zawsze oznacza przeziębienie. Sprawdź jak je odróżnić od alergii
Celina Szumska
Coach, Trener i Mediator Stały. Menedżer z wieloletnim doświadczeniem zdobytym na kierowniczych stanowiskach międzynarodowych przedsiębiorstwach (logistyka, finanse, bankowość, sprzedaż). Specjalizuje się w zarządzaniu strategicznym, operacyjnym, przywództwie, efektywności, przedsiębiorczości oraz innowacyjności. Prowadzi coachingi z przedsiębiorcami oraz osobami indywidualnymi, specjalizując się w coachingu menedżerskim, życia i rodzicielskim. Pomaga w odkryciu i przezwyciężeniu barier utrudniających realizację założonych celów w dziedzinach związanych z kompetencjami miękkimi, pracą z emocjami, wartościami i biznesem. Wspiera w systemowych procesach zmiany i reorganizacji firm, rozwija kadrę menedżerską w obszarze zarządzania przez cele, komunikacji, sprzedaży. Prowadzi business i executive coaching dla członków zarządu, kadry menedżerskiej, specjalistów i ekspertów. Opracowuje, przygotowuje i wdraża programy tworzenia kultur organizacyjnych opartych na coachingu i mentoringu. Jest propagatorką rozwoju osobistego młodzieży licealnej i studenckiej. Jako Mediator Stały pomaga w znalezieniu rozwiązań dotyczących konfliktów w sferze prawa cywilnego, rodzinnego i gospodarczego.