Baby Blues – co to takiego?

Polub nas na Facebooku

Pogoda za oknem coraz ładniejsza, dieta rozpoczęta, plany dotyczące biegania lub kupna karnetu do klubu fitness już są i nagle zamiast zastrzyku energii, dopada nas zmęczenie i osłabienie! Co robić, by nie dać się wiosennemu przesileniu i jak radzić sobie z jego objawami? W jaki sposób skutecznie zmotywować się do działania?

kid

Z początkiem wiosny długotrwałe uczucie zmęczenia dotyka co piątego Polaka. Z tą dolegliwością walczą zarówno ludzie młodzi, jak i starsi. Receptą na pokonanie wiosennego osłabienia jest przede wszystkim odpowiednia dieta, aktywność fizyczna oraz odrobina relaksu.

Trudne powitanie z wiosną

Bardzo często, pomimo coraz lepszej pogody i wyższych temperatur za oknem, brakuje nam ochoty na wyjście z domu, spotkanie z przyjaciółmi i ruch. Osłabienie, senność, bóle i zawroty głowy, zmniejszony apetyt, to jedne z najczęstszych objawów wiosennego przesilenia. Za ich powstawanie odpowiadają przede wszystkim ciągłe zmiany w pogodzie, skoki temperatur i ciśnienia. Wpływ na wiosenne samopoczucie ma także nasza zimowa dieta, w której często brakuje świeżych warzyw i owoców dostarczających organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. Zimą pijemy także zdecydowanie mniej wody, co sprzyja gromadzeniu się w organizmie szkodliwych substancji. Nasze menu bogate jest wtedy w węglowodany i tłuszcze, przez co zwykle zimą przybieramy na wadze. Dodatkowo, jeżeli naszemu życiu towarzyszy stres, pośpiech oraz negatywne emocje, a sport znamy tylko z telewizji, poczucie zmęczenia i brak chęci do działania tylko się pogłębia. Kluczem do dobrego samopoczucia jest między innymi odpowiednio zbilansowana dieta, która dostarczy nam właściwych substancji odżywczych. Zadbajmy więc o to, by w naszym wiosennym menu nie zabrakło takich produktów, jak warzywa, pełnoziarniste pieczywo, płatki owsiane, makarony i kasze.

Staw temu czoła

Drugim najważniejszym elementem, o którym nie możemy zapominać podczas walki z wiosenną chandrą, jest sport. Poranny jogging, jazda na rowerze, basen, a nawet spacer mogą doskonale wpłynąć na nasze samopoczucie i przywrócić chęć do działania. Organizm staje się wówczas zdecydowanie lepiej dotleniony, a jednocześnie wzmacnia się nasz układ odpornościowy. Jeżeli jednak zmienna pogoda za oknem nie pozwala na bieganie po parku, warto skorzystać z treningów w klubie fitness. Doskonałą motywację możemy zyskać dzięki zajęciom grupowym. – Spinning, czyli zajęcia, podczas których wykorzystuje się rowery stacjonarne do jazdy w rytm muzyki, poprawia i zwiększa wydolności naszego organizmu oraz przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej, dodatkowo poprawia nasze samopoczucie – mówi Magdalena Szwed, menadżer fitness z Centrum Fitness Fabryka Formy. – Bardzo dobrze na zmianę nastroju wpłynąć mogą także zajęcia Zumby, które polegają na łączeniu aerobiku z tańcami latynoamerykańskimi. To ćwiczenia dla wszystkich – bez względu na wiek czy płeć, a udział w nich, to dobry pomysł na skuteczny wysiłek, a także doskonałą zabawę – mówi Magdalena Szwed. Warto też zastanowić się nad uzyskaniem wsparcia osobistego trenera. – Trener Personalny tworzy program treningowy specjalnie dostosowany do potrzeb, upodobań i możliwości osoby ćwiczącej pod jego okiem. Dodatkowo pomaga w odpowiednim ułożeniu diety, motywuje i wspiera w walce o coraz lepsze efekty – dodaje.
Najczęstszą wymówką, którą stosujemy, kiedy nie wypełniamy planów treningowych, jest brak czasu. To między innymi dlatego powstaje coraz więcej innowacyjnych metod pozwalających nam skrócić czas trwania ćwiczeń do minimum, przy zachowaniu ich maksymalnej skuteczności. Rozwiązaniem, które pozwala trenować krótko i skutecznie jest na przykład EMS, czyli Electro Muscle Stimulation. To najnowocześniejsza technologia elektrostymulacji mięśni, wykorzystywana między innymi przez NASA i armię USA. – Podczas wykonywania tradycyjnych ćwiczeń, osoba poddawana jest elektrostymulacji, przez co mózg wysyła impulsy, które docierają do neuronów i wpływają na mięśnie oraz powodują ich skurcz. Takie działanie pozwala maksymalnie skrócić trening i efektywnie wykorzystać każdą minutę – tłumaczy Magdalena Szwed, menadżer fitness z Centrum Fitness Fabryka Formy. – Dzięki tej metodzie jesteśmy w stanie dużo szybciej wymodelować kształt naszego ciała, zwalczyć cellulit, poprawić jędrność mięśni i osiągnąć równowagę pomiędzy różnymi ich grupami. Dodatkowo, według badań, dzięki EMS możemy zmniejszyć napięcie i skutki stresu, co w okresie przesilenia wiosennego może okazać się niezwykle cenne – dodaje.