Uwaga na żmije – sezon rozpoczęty

Polub nas na Facebooku

Żmije rozpoczęły okres godowy. W związku z tym, częściej niż zwykle, w lasach Podkarpacia można spotkać je na swojej drodze. Mimo że liczba ukąszeń przez żmije jest niewielka, co roku setki tych gadów giną z rąk wystraszonych turystów.

Gaboon-Viper-Snake-Wallpaper-Widescreen

Żmija zygzakowata (Vipera berus) jest jedynym jadowitym wężem żyjącym w Polsce. Jako, że budzi powszechny strach, co roku setki tych gadów giną z rąk spanikowanych turystów. Co zrobić, by uniknąć bliskiego kontaktu ze żmiją?

– Do lasu trzeba ubierać solidne buty i długie spodnie, które w zasadzie zabezpieczają przez ukąszeniami – mówi Maciej Szpiech, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Rymanów, który w ostatnich dniach kilkakrotnie spotykał żmije w okolicach ludzkich osiedli. – Uświadamiamy ludziom, że spotkanie z tym egzotycznym dla przyjezdnych gatunkiem jest tu realne i należy zachować ostrożność. Oznaczyliśmy też znane nam tzw. żmijowiska, by zwiększyć czujność spacerujących po lesie. Zaznaczmy jednocześnie, że żmija to stworzenie pożyteczne, pełniące ważną rolę w naturalnych ekosystemach− dodaje.

Jak rozpoznać żmiję zygzakowatą? Poznać ją można przede wszystkim po zygzakowatej czarnej wstędze, ciągnącej się od karku do końca ogona, zwanej „wstęgą kainową”. Jest ona doskonale widoczna u osobników o ubarwieniu popielatym i rdzawym, zaś u osobników o ubarwieniu melanistycznym, czyli jednolicie czarnych, niemal zupełnie zlewa się z barwą ciała.