„Żony astronautów” – historia, której nie znamy

Polub nas na Facebooku

Żony astronautów, którzy uczestniczyli w latach 60. XX wieku w misjach NASA, stały się bohaterkami swoich czasów. Nowoczesne, wyzwolone, opływające w luksusy – tak przedstawiali je dziennikarze. W rzeczywistości zmagały się z prozą życia – zdradami, alkoholizmem i despotycznymi partnerami. Właśnie ukazała się książka „Żony astronautów” dziennikarki Lily Koopel, która pokazuje emocjonalną stronę kosmicznego wyścigu.

żony_astronautow

Za każdym mężczyzną, który poleciał w kosmos, stała kobieta, która bała się o jego życie.
Poznajcie historię żon astronautów. Zwykłe gospodynie domowe – niespodziewanie znalazły się na świeczniku, a ich życie zostało wywrócone do góry nogami. Miały być wzorem dla Amerykanek, idealnymi żonami i matkami, za którymi paparazzi chodzili krok w krok. Przed kamerami telewizyjnymi, spokojne i opanowane, oglądały, jak ich mężów wystrzeliwano w przestrzeń kosmiczną, bez gwarancji powrotu. Bycie żoną astronauty oznaczało perfekcyjny uśmiech na sesjach zdjęciowych i nienaganny strój podczas podwieczorków z Jackie Kennedy, udział w wielkich galach i status gwiazdy. Jednak przede wszystkim bycie żoną zdobywcy kosmosu oznaczało samotność i lęk. Tylko inne kobiety, które znalazły się w podobnej sytuacji, wiedziały, jaki to los. Kobieca przyjaźń, solidarność i bliskość przybrały postać klubu żon astronautów.

„(…) żony miały jeszcze trudniejszą rolę do odegrania w domu (i w małżeńskiej sypialni) czy w kontaktach z przyjaciółkami. Wiele z nich doświadczyło cierpienia i stresu, bardzo im współczułam, kiedy starałam się czuć w ich sytuację. Właśnie dlatego musiały na sobie polegać. Oczywiście każda z nich chciała wierzyć, że jej mąż podczas pobytu w ośrodku w Cape koncentrował się na szkoleniu i nie uległ urokowi fanek, które traktowały astronautów jak gwiazdy rocka. Niestety okazało się, że kosmiczny wyścig rozbił niejedną rodzinę. „Było im ciężko wrócić do domu”, powiedziała jedna z żon, Faye Stafford. „Jak można konkurować z Księżycem? Uważałam się za szczęściarę, jeśli udało mi się zająć chociaż drugie miejsce”. Astrożony, bo tak pisało się o nich w gazetach na całym świecie, były narzędziami (czy też lalkami) w rękach propagandzistów, wykorzystywanymi w czasie zimnej wojny jako wzór idealnych amerykańskich pań domu. Nie było łatwo sprostać temu ideałowi, szczególnie w warunkach potężnego stresu”
. – mówi autorka książki.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBlizny potrądzikowe
Następny artykułCytrynowa dieta
Milena Kowalska
Redaktorka