„Szczęście czeka” – rozmowa z Renatą Wroną

Polub nas na Facebooku

Matylda Młocka: Jest Pani autorką książki „Szczęśliwa kobieta – rozwój kariera miłość”. Nie jest to zwykła opowieść o tym, jak być szczęśliwą. Zaprasza Pani kobiety do pracy nad sobą i do poszukiwania szczęścia za pomocą konkretnych ćwiczeń…

szczescie

Renata Wrona: Jestem coachem, trenerką rozwoju osobistego i podczas warsztatów, które prowadziłam, uczestniczki sugerowały, że warto przelać na papier to, co mam do przekazania, aby moja wiedza i doświadczenie mogło trafić do szerszego grona odbiorców.

Renata Wrona, PR managerka, ekspertka kreowania wizerunku firm i marki osobistej, trenerka rozwoju osobistego
Renata Wrona, PR managerka, ekspertka kreowania wizerunku firm i marki osobistej, trenerka rozwoju osobistego, fot. Iwona Pajewska

Zdecydowała się Pani na ten krok. Dlaczego?

W ten sposób daję możliwość samodzielnej pracy nad samorozwojem tym kobietom, które na szkolenia, z różnych powodów, nie mogą sobie pozwolić oraz tym, które po szkoleniach czy sesjach coachingowych chcą doskonalić umiejętność odnajdywania szczęścia.

Czym jest ta książka dla kobiet poszukujących szczęścia?

Jest przewodnikiem i, tak jak każdy przewodnik, wskazuje czytelniczce różne drogi dotarcia do celu, pozostawiając jej swobodę wyboru najlepszej dla niej drogi.

Istnieje ćwiczenie, które wykonywane codziennie może pomóc uwierzyć w siebie?

Tak, istnieją takie ćwiczenia. Większość z nas nie dostała w spadku od rodziców wiary w siebie i  dlatego musimy same ją w sobie zbudować.

Jak?

Wiara w siebie, poznanie siebie z poziomu naszych wartości, zdecydowanie nad czym chcemy pracować, co zmienić, aż do akceptacji rzeczy, których zmienić nie możemy i na które nie mamy wpływu – są podstawą do zbudowania pewności siebie.

Trudno jest odnaleźć szczęście?

Gdyby było to łatwe, wszystkie byłybyśmy szczęśliwe. Odnalezienie szczęścia to proces, praca nad sobą. Nagroda w postaci szczęścia jest warta tej pracy.

Napisała Pani książkę skierowaną do kobiet. Dlaczego nie jest to książka zatytułowana „Szczęśliwy człowiek”?

Częściej pracuję z kobietami, dlatego zdecydowałam się na użycie formy żeńskiej w książce, ale oczywiście prawdy w niej zawarte są uniwersalne.

Kobiety rzadziej niż mężczyźni bywają szczęśliwe i spełnione?

Tak, my kobiety mamy tendencję do zapominania o sobie i stawiania potrzeb innych ponad naszymi. Mamy też problem z wyrażaniem swojego zdania oraz samoakceptacją. Jesteśmy bardziej emocjonalne, delikatniejsze i trudniej nam walczyć o swoje potrzeby, a to nie sprzyja poczuciu szczęścia.

veronique_01_16_20Artykuł ukazał się w internetowym magazynie dla kobiet VERONIQUE 01/2016