SYNDROM GOTUJĄCEJ SIĘ ŻABY

Polub nas na Facebooku
Mimo że brakuje Ci zasobów, starasz się jak możesz sprostać wszystkim wyzwaniom, jakie podsyła Ci los… Uważaj, może zabraknąć Ci sił w decydującym momencie.

 

David-Clode

Żaba, którą umieścimy w stopniowo podgrzewanej wodzie, natychmiast z niej wyskoczy, aby przetrwać. Tempo wzrastania temperatury nie może jednak być większe niż 0,02 stopnia Celsjusza na minutę. Nieco wolniejsze podgrzewanie wody sprawia, że żaba czuje się komfortowo i nie potrafi odgadnąć zbliżającego się zagrożenia… Wydaje się, że w takiej sytuacji bezpośrednią przyczyną zgonu żaby jest wrząca woda, jednak gdyby spojrzeć na całą kwestię z psychologicznego punktu widzenia, okazuje się, że największym błędem jest niezdolność do podjęcia decyzji. Syndrom gotującej się żaby to pojęcie psychologiczne oznaczające ogromne emocjonalne zmęczenie, spowodowane sytuacją, z której nie ma wyjścia.

Adekwatnie do tej żaby pomyśl, co by się stało, gdyby Twoja druga połówka niepodziewanie zrobiła Ci coś bardzo złego jak zdrada, czy użycie przemocy? Sądzę, że Twoja reakcja byłaby natychmiastowa.

Jednak jeśli na początku było bardzo dobrze, a następnie stopniowo coraz gorzej, możesz nawet nie zauważyć kiedy zaczniesz trwać w toksycznym związku. Myśląc że sytuacja nie ma żadnego rozwiązania, godzisz się na wszystkie wymagania Twojego otoczenia.

Mimo że wydaje Ci się, że masz bardzo dużo siły, prędzej czy później przyjdzie moment, w którym się poddasz. Jeżeli sytuacja, w której się znajdujesz, pogarsza się bardzo stopniowo, możesz nie zauważyć krytycznego momentu.

Jeżeli zmiany zachodzą odpowiednio powoli, to mogą z łatwością wymknąć się Twojej świadomości. Uzasadnia to Twój brak reakcji i wyjaśnia dlaczego nie sprzeciwiasz się biegowi wydarzeń. Niestety w efekcie może to skończyć się „uduszeniem się” toksycznym powietrzem, które powoli zatruwa wszystkich.W rzeczywistości, sytuacja która tak naprawdę jest dla Ciebie toksyczna, może wydawać Ci się zupełnie inna. Zacznij myśleć o sobie, zanim będzie za późno!

Jak zachować czujność? Podejmij wysiłek i szczerze zastanów się, czy czynności, które codziennie wykonujesz, nie przerastają Cię – zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

W rzeczywistości możesz nawet czuć się dobrze w takiej sytuacji. Być może będziesz czuć zadowolenie z tego, że Twój partner Cię stale potrzebuje lub że Twój szef ufa Ci na tyle, że wciąż dokłada Ci kolejne zadania do wykonania.Albo z tego że Twój zaufany przyjaciel stale potrzebuje Twojej uwagi i pomocy.

Ale w miarę upływu czasu te żądania powoli zmniejszą Twoją czujność i czas reakcji.
Wykorzystywać będziesz całą swoją energię i umiejętności, aby utrzymać się w gotowości do dalszej pracy lub pomocy, ale przez to nie będziesz w stanie dostrzec, że układ, w jakim się znajdujesz zdecydowanie nie zalicza się do zdrowych.

Deniers

Miej kontrolę nad swoim życiem – zanim spełnisz kolejną prośbę otoczenia, zastanów się, czy nie jesteś wykorzystywana. Jeśli czujesz się choć odrobinę niekomfortowo, oznacza to, że powinnaś coś zmienić.

Mimo że może to trochę popsuć relację z osobami, które lubisz, czasem warto powiedzieć „dość”. Postaraj się to zrobić w odpowiednim momencie, zanim zatracisz samą siebie. Jeżeli pozwolimy innym, aby wykorzystywali nas fizycznie, emocjonalnie, duchowo czy umysłowo, będą nadal to robić.

Zacznij decydować o tym kiedy skoczyć! Musisz zrobić to, dopóki posiadasz siłę. Często dzieje się tak w związku z domową przemocą psychologiczną lub fizyczną – czasami jest dobrze, czasem źle. W ten sposób jednak czujesz ciągły dyskomfort; po prostu dostosowujesz się, aż do momentu kiedy nie jesteś już w stanie dłużej tego znieść. O tym samym mówi syndrom gotującej się żaby.

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z tą sytuacją jest po prostu rozpoznanie jej. Nie możesz ukrywać swoich uczuć wmawiając sobie, że to normalne. Jeśli czujesz się źle przez dłuższy czas w związku z jakąś sytuacją lub osobą, coś jest nie tak.

Pamiętaj, że ten, kto toleruje coś zbyt długo, rzadko posiada energię, by zmienić sytuację tuż przed punktem krytycznym. Rany mogą sięgać już zbyt głęboko. Syndrom gotującej się żaby jest tego znakomitym przykładem.

Pamiętaj jednak , że czasem warto powiedzieć „dość!”. Pomaga Ci to zagwarantować satysfakcję ze swojego własnego życia i skupić się na sobie samym.

Nie warto przez całe życie oglądać się na innych, czasem należy wziąć sprawy w swoje ręce.

W przypadku różnego rodzaju problemów zawsze przypomnij sobie, na czym polega syndrom gotującej się żaby.
Wykorzystaj tę wiedzę, by nie popaść w głęboką studnię bez dna. Studnię pełną bólu, któremu można byłoby zapobiec po prostu wyskakując ze studni w odpowiednim momencie.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZaćma – świat za mgłą
Następny artykułNajlepszy prezent dla twojego Walentego
Celina Szumska
Coach, Trener i Mediator Stały. Menedżer z wieloletnim doświadczeniem zdobytym na kierowniczych stanowiskach międzynarodowych przedsiębiorstwach (logistyka, finanse, bankowość, sprzedaż). Specjalizuje się w zarządzaniu strategicznym, operacyjnym, przywództwie, efektywności, przedsiębiorczości oraz innowacyjności. Prowadzi coachingi z przedsiębiorcami oraz osobami indywidualnymi, specjalizując się w coachingu menedżerskim, życia i rodzicielskim. Pomaga w odkryciu i przezwyciężeniu barier utrudniających realizację założonych celów w dziedzinach związanych z kompetencjami miękkimi, pracą z emocjami, wartościami i biznesem. Wspiera w systemowych procesach zmiany i reorganizacji firm, rozwija kadrę menedżerską w obszarze zarządzania przez cele, komunikacji, sprzedaży. Prowadzi business i executive coaching dla członków zarządu, kadry menedżerskiej, specjalistów i ekspertów. Opracowuje, przygotowuje i wdraża programy tworzenia kultur organizacyjnych opartych na coachingu i mentoringu. Jest propagatorką rozwoju osobistego młodzieży licealnej i studenckiej. Jako Mediator Stały pomaga w znalezieniu rozwiązań dotyczących konfliktów w sferze prawa cywilnego, rodzinnego i gospodarczego. Prezes Zarządu Fundacji CZAS NA SUKCES, Współorganizatorka konferencji CZAS NA ZAMIANY http://czasnasukces.eu/konferencja-czas-na-zmiany/