Święta, święta i po świętach…

Polub nas na Facebooku

Święta, święta i po świętach… Dwa dni obżarstwa, goszczenia się czy też nudzenia przed telewizorem skończyły się. Dziś zastawiamy się nad idealną receptą, by powrócić do rzeczywistości i dobrej formy. Wiele osób po świętach czuje się ociężale, bez energii, a przecież szybko trzeba wrócić do normalnego trybu życia, czy np. przygotować się do sylwestrowej nocy. Jak w prosty sposób rozruszać organizm?

Christmas-Wedding-Food-2

Według wielu instruktorów fitness i nie tylko, najlepszym sposobem na to, żeby nie czuć się „ociężale” po świętach jest stosowanie prostej zasady żywieniowej „JM” co znaczy „jeść mniej”. Następnie, po dwóch dniach spędzonych w czterech ścianach, najważniejsze wydaje się po prostu wyjście na świeże powietrze. Także tam rozruszanie kości zaleca Anna Piłat, trenerka personalna i instruktorka fitness.

„Jeżeli nie chodzisz na siłownię możesz zrobić długi spacer w szybkim tempie, marszobieg lub spokojny bieg. Zalecana długość wysiłku o umiarkowanej intensywności, to 30-90 minut. Umiarkowana intensywność to taka, kiedy masz przyspieszony oddech, ale na tyle, żeby móc prowadzić swobodną rozmowę w trakcie wykonywanego ćwiczenia” – twierdzi Piłat.

Co natomiast w jadłospisie?

  • Nie stosuj żadnych głodówek. Są one bardzo niezdrowe dla organizmu, a ponadto nie przynoszą trwałych rezultatów. Po zakończeniu głodówki utracone kilogramy szybko wracają.
  • Pij codziennie 8 szklanek płynów: wody mineralnej, herbaty zielonej lub czerwonej, czy soku brzozowego. Prawidłowe nawodnienie organizmu przyspiesza przemianę materii oraz ułatwia oczyszczenie organizmu z toksyn.
  • Ananasy – tylko świeże owoce, nie te z puszki! – mają silnie odchudzające właściwości. Zawierają bowiem unikalny zestaw enzymów i kwasów owocowych, które przyspieszają spalanie tłuszczu. Najważniejsza jest bromelina – enzym, który reguluje przemianę materii, pomaga strawić białko oraz oczyszcza przewód pokarmowy. Jej działanie wspomagają inne składniki ananasa, przede wszystkim witamina C, która także rozpuszcza tłuszcz i zwalcza wolne rodniki.
  • Możemy również pić kieliszek wina po obiedzie. Ta niewielka dawka ureguluje nam przeminę materii. Wino zawiera również antyutleniacze. W niewielkich ilościach jest więc bardzo zdrowie. W czasie diety oczyszczającej nie powinniśmy pić jednak dużych ilości alkoholu, gdyż zaaplikujemy sobie dużą dawkę toksyn.
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDieta DASH
Następny artykułWłoska przekąska
Milena Kowalska
Redaktorka