Polub nas na Facebooku

„Niemiecki nie jest wcale taki trudny, tylko obrósł w naszym kraju grubą warstwą krzywdzących stereotypów!” – przekonuje Aleksandra Jakubowska, założycielka bloga wspomagającego naukę języka niemieckiego i namawia, by na naukę poświęcić nawet czas, gdy myjesz zęby!

Aleksandra-Jakubowska-3

Na swoim blogu niemieckasofa.pl pomagasz innym w nauce niemieckiego? Skąd pomysł na taką właśnie działalność?

Język niemiecki to moja pasja. Otaczam się nim na co dzień, przez co można odnieść wrażenie, że mam fioła na jego punkcie. Oglądam niemieckie filmy, słucham niemieckiej muzyki i czytam niemieckie książki. Typowy germanista, prawda? Chociaż nie skończyłam studiów nauczycielskich, tylko tłumaczeniowe, to w pewnym momencie zauważyłam, że objaśnianie zawiłości tego pięknego języka świetnie mi idzie. Udzielałam korepetycji, odpowiadałam na pytania moich znajomych… Pewnego dnia, mając niewiele do zrobienia w pracy i po prostu nudząc się, postanowiłam wykorzystać  swoje umiejętności, żeby tę nudę zabić. W ten sposób powstała Niemiecka Sofa – miejsce, w którym odkrywam dobre strony języka niemieckiego i pomagam krok po kroku wznieść się o poziom wyżej. Staram się to robić w miłej, przyjaznej atmosferze.

Mówisz o języku niemieckim „piękny”, podczas gdy ja mam wrażenie, że jest toporny i niewdzięczny. Nawet niemieckie wyznanie miłości „Ich liebie Dich” brzmi twardo i oschle. Nie ma tu francuskiego romantyzmu „je t’aime” czy angielksiej beztroski „I love you”…

Rzeczywiście, jeśli chodzi o brzmienie „Kocham Cię” w różnych językach, to po niemiecku nie brzmi to najlepiej (dla mnie te słowa najlepiej brzmią po polsku). Mimo to uważam ten język za piękny. Zachęcam moich czytelników i uczniów do słuchania piosenek po niemiecku, szukania gatunku/wykonawcy, którego polubimy. Dzięki temu łatwiej zmienić swoje podejście do tego języka. Wpisz w wyszukiwarce na Youtube: „Bodo Wartke – Liebeslied (in allen Sprachen)” . To niemiecki komik, który śpiewa fragment piosenki w wielu różnych językach. Niemiecki nie brzmi tu jak z tych znanych wszystkim filmików, porównujących niemiecki do innych języków.

Każdy może się nauczyć języka niemieckiego?

Oczywiście, że tak! W dzisiejszych czasach mamy dostęp do wielu różnych materiałów. Nie musimy nawet wyjeżdżać z kraju, aby mieć kontakt z niemieckim. Wystarczy tylko odpowiednie podejście, dobry plan i dobór materiałów czy sposobu nauki oraz samodyscyplina. Niemiecki nie jest wcale taki trudny, tylko obrósł w naszym kraju grubą warstwą krzywdzących stereotypów.

Aleksandra-Jakubowska-1Mówisz o naszej trudnej historii? Czy to ona powoduje niechęć Polaków wobec języka niemieckiego?

Tak, choć nie jest to dla mnie do końca zrozumiałe, przecież żaden z moich rówieśników nie żył w czasach II Wojny Światowej, nie doświadczył przykrości ze strony naszych zachodnich sąsiadów, a jednak ciągle odwołują się do tych wydarzeń i twierdzą, że Niemcy są źli. Nie nawołuję do zapominania o przeszłości, ale nie powinniśmy opierać naszej opinii o coś, czego sami nie doświadczyliśmy. Czasy II Wojny Światowej były trudne i bolesne, zginęło wielu ludzi. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Cały czas jednak twierdzimy, że Niemcy to zły naród, że się wywyższają, mają za lepszych. Ale na jakiej podstawie? To całkiem normalni ludzie jak Ty lub ja. Wyobraź sobie taką sytuację: Twoja koleżanka w przedszkolu uczyła się jeździć na rowerze, upadła, rozbiła sobie kolano i bardzo ją to bolało. Opowiedziała Ci o tej całej sytuacji. Czy na podstawie jej opowieści stwierdzisz, że jazda rowerem boli i zawsze jest niebezpieczna? Raczej nie. Najpierw sama usiądziesz na rower i spróbujesz przejechać kilka metrów. Tak samo powinno być z wyrażaniem opinii o innych osobach innych narodowości. Zanim cokolwiek powiesz, spróbuj ich poznać!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł9 kroków do dłuższego i zdrowszego życia
Następny artykułZatrzymać zapach lata
Weronika Dębowska
Redaktor naczelna magazynu VERONIQUE. Mówi o sobie "umiarkowana feministka". Fascynują ją odważne i nietuzinkowe kobiety śmiało idące przez życie. Lubi śledzić nowinki modowe. Stara się prowadzić zdrowy tryb życia, ale nie popada w paranoję. Kocha podróże - te dalekie i te całkiem bliskie. Szczęśliwa (choć nieidealna) mama dwójki szkrabów. Założyła VERONIQUE chcąc się dzielić z innymi kobietami wszystkim tym, co uważa za wartościowe.