Push Up bez skalpela?

Polub nas na Facebooku

Możliwe? Możliwe! Wygląd piersi możemy poprawić dzięki nieinwazyjnym zabiegom w gabinetach medycyny estetycznej. To bezinwazyjny i tańszy sposób niż drogie implanty czy żele wstrzykiwane do piersi.

pushup

Wraz z chwilą kiedy zauważymy, że skóra wymaga intensywnej pielęgnacji, nawodnienia i poprawy jędrności, warto do pielęgnacyjnego menu wprowadzić rytuał dbania o ten delikatny obszar kobiecego ciała. W salonach kosmetycznych dostępne są zabiegi specjalnie opracowane na potrzeby pielęgnacji biustu. Klasyką jest masaż o działaniu ujędrniającym i modelującym połączony często z zastosowaniem maski modelującej. Masaż wpływa bardzo dobrze na kondycję skóry i jej funkcje podporowe. Maska z uwagi na jej silnie rozgrzewające działanie, sprawia że odżywcze składniki zawarte w kosmetykach szybciej i lepiej się wchłaniają. Po zdjęciu maski możemy zauważyć poprawę elastyczności i zagęszczenie skóry, biust wygląda wtedy jędrniej i pełniej. Aby efekt był długotrwały zabieg masażu połączonego z maską powinno wykonać się w seriach 5-6 zabiegów.

Z pomocą przychodzą również takie zabiegi jak mezoterapia mikroigłowa i Cryolift 3. Zabiegi te często są alternatywą dla bolesnego zabiegu operacyjnego, znacznie poprawiają wygląd piersi, mają właściwości liftingujące, redukują rozstępy i cellulit, sprawiają, że piersi są bardziej uniesione i co ważne dla wielu kobiet, odmłodzone – mówi Anna Machnik z Body Care Clinic w Katowicach.

Mezoterapia mikroigłowa polega na wprowadzeniu pod naskórek – cieniutką igłą – substancji wypełniających na bazie kwasu hialuronowego i mieszanki witamin, które już po pierwszym zastosowaniu widocznie odmładzają skórę i sprawiają, że staje się widocznie bardziej jędrna. Zabieg zwykle wykonuje się przy lekkim znieczuleniu i zaleca się jego powtórzenie co 2 tygodnie dla wzmocnienia rezultatu.

Kolejnym rozwiązaniem jest zabieg z zastosowaniem urządzenia Ulthera. Zabieg będący bezinwazyjnym liftingiem skóry daje efekt push up. Wykorzystywany do zabiegu aparat generuje fale ultradźwiękowe, które przenikają do określonej warstwy skóry, a wywołane w ten sposób tarcie wyzwala naturalną reakcję organizmu, który na nowo zaczyna produkować kolagen. Efekty zabiegu nie są jednak widoczne od razu. Pojawiają się ono stopniowo przez ok. 3 miesiące i utrzymują 3 lata. Ulthera najlepiej sprawdza się u osób po 50 roku życia.