Polub nas na Facebooku

Jako część kobiecego ciała należy do kobiety, czy jest sprawą do szerokiego dyskutowania i komentowania przez mężczyzn, i właściwie kobiety też. No i rodzi się pomieszanie, konflikt, rozdarcie, powstaje ambiwalencja.

25453762_xxl-1

Pozdrawiam z świata ambiwalencji dotyczącego kobiecej piersi

Czytam ostatnio książkę:Historia Kobiecej Piersi, autorstwa Marilyn Yalom i mam różne przemyślenia. Okazuje się,że na temat kobiecych piersi bardzo dużo dywagowali ludzie związani z religią i kościołem, ze sztuką, naukowcy, socjologowie, lekarze, mężczyźni, kobiety. Piersi były często„zaangażowane” w politykę. Elena Anna Staller znana pod pseudonimem artystycznym Cicciolina – włoska aktorka pornograficzna, węgierskiego pochodzenia, aktywistka polityczna, pierwsza w historii gwiazda porno, która dzięki swym nagim piersiom zyskała poparcie wyborców i została wybrana do włoskiego parlamentu. Działała na rzecz ekologii i wolności i edukacji seksualnej. Nierzadko kobiety wychodziły na ulicę z nagimi piersiami by protestować w ważnych dla nich sprawach, stąd wzięło się symboliczne palenie staników, do którego w rzeczywistości nigdy nie doszło, lecz koncept ten przyjął się jako forma podkreślenia wagi kobiecego głosu i zdania. Dziś szeroko mówi się karmieniu piersią, są jego zwolennicy i przeciwnicy, dawniej karmienie piersią było wyborem pomiędzy macierzyństwem z życiem seksualnym. Mężczyźni nie chcieli kochać się z kobietami karmiącymi, mówiło się o tzw. czystej piersi w opozycji do brudnej piersi. Dzieci były więc odsyłane do mamek na wieś, a ich matki zostawały przy mężu.

Po prostu sztuczne biusty.

Kobiece piersi się zmieniają. Pomimo ze sylwetki kobiece się wydłużają i są szczuplejsze, co wiąże się z  mniejszą ilością tłuszczu, także w biuście, to społecznie oczekuje się ze idealne piersi kobiece to te pełne, duże, i takie które nie ulegają grawitacji. Często po prostu sztuczne biusty. Wiele na temat kobiecych piersi w historii mówili mężczyźni, nierzadko cycki były kobiecą broną w walce o zmiany społeczne: symboliczne palenie staników, protesty kobiet przeciwko sprawom dotyczącymi ich ciał czy w sprawie równouprawnienia. A tak naprawdę w moim mniemaniu do piersi prawo ma tak naprawdę jedynie ich właścicielka.

Historia Kobiecej Piersi

I tak na przykład w XV wieku piersi ukazywane w sztuce, przestały symbolizować związek z macierzyństwem i świętością a odzyskały czy po prostu zyskały wymiar erotyczny. Kobiety zaczęły być widziane ze swoimi piersiami zarówno jako matki i te które mogą wykarmić dziecko, ale też jako kobiety fizyczne i odczuwające przyjemność płynąca z ciała i mogące dzielić się przyjemnością z mężczyzną. I tak właśnie w XV i XVI zaczęto przedstawiać je na obrazach.Jednakże naga pierś w sztuce francuskiej czy włoskiej z tamtego czasu to mała bardzo kształtna piłka, trochę jakby przyklejona do klatki piersiowej kobiety. Na obrazach portretujących różne kobiety, pojawiała się tak sama pierś.

I tak sobie myślę, po obejrzeniu kolejnego filmu o tym jak bardzo ważne jest robić w życiu to cośsię kocha, bo żyjemy średnio 80 lat a nierzadko krócej, z czego 50 lat to czas kiedy chodzimy dopracy. Dlatego lepiej więc może robić to co się kocha.

Banał! Już to było!

Ale tak czy siak, zainspirowana pomyślałam, ze duża część kobiet, nie znam statystyk, lecz śmiem twierdzić, że wiele z nas zadręcza się tym jak wygląda. Jak dobrze pamiętam temat ciała zaczął się już, gdy byłam w liceum. Być może gdybym trafiła jeszcze do gimnazjum to wtedy by mnie dopadł temat grupa-chuda.I jak obserwuję, to wiele kobiet minęło już wiek licealny i studiów i nawet urodziły dzieci, dobiegają 40 albo już są po tej dacie, a wciąż ciało jest tematem udręki, zbytniego zamartwiania się, czy myślenia. Operacje plastyczne, lifting, głodówki, cały ten beauty biznes ma w swoich szponach nie jedną kobietę, którą znam. I być może brzmię jak sfrustrowana kobieta, bo sama chodzę na siłownię, rozumiem na czym polega trening cardio a na czym siłowy, piję soki wyciskane z wyciskarki (a co!) i troszczę się o to co jem. Lubię to! Niejedna kobieta tym zmęczona  to powie, bo przecież jest w szponach beauty. Dlatego piszę to też dla siebie, żeby sama siebie przestrzec przed przegięciem, przesadą, utratą radości z ruszania się i przyjemnością (dla mnie przyjemnością) bycia wśród tych, którzy lubią się ruszać.

Mój nie lesbijski coming-out

Uwielbiam kobiety. Siadałam w wielu kobiecych kręgach i chętnie to robię. I tak jednak z takich pięknych i mądrych kobiety powiedziała mi coś, co bardzo wpłynęło na moje myślenie o biuście. Iza Cisek (cudowna coacherka ciała) twierdzi, że masaż piersi, delikatny dotyk, niekoniecznie erotyczny, ale czuły i w skupieniu ma ogromy wpływ na zdrowie piersi, odczuwanie kobiecego ciała, cieszenia się nim i bycia z nim. I chodzi tu o masaż, który ty sama, możesz sobie dać. Nie chodzi o to, by dostać go od mężczyzny, choć dlaczego nie?I tak wracając do Marilyn Yalom, to w jej książce czytamy, że w sztuce czasu Renesansu, piersi zaczęto traktować jako część twarzy, rozumiem to tak, że piersi stały się atrybutem, który może podkreśli piękno i urodę kobiety. Myślę sobie, no tak, można super podkreślić wygląd eksponując biust, odpowiednio go ubierając. Ilustratorka i autorka tekstów o modzie, Garance Dore, pisze o kilku zasadach stylu, z czego jedną jest znajomość swojej sylwetki. A także rozgrzesza kobiety, ubieranie normalnej sylwetki, czyli nie w rozmiarze 34 i bardzo wysokiej jest po prostu trudne:„każdy rodzaj figury może wyglądać pięknie w odpowiednich warunkach, ale nie oszukujmy się, to co widzisz na wybiegu łatwo nosić jeśli jesteś chuda, masz płaską klatkę piersiową i wąskie biodra (…) To denerwujące, a wiesz dlaczego? Bo to nie twoja wina. To wina projektanta. Większość ubrań skraja się tak, by dobrze wyglądały na modelkach. A dopasowanie ich do jakiejkolwiek inne figury będzie udręką.”Nie lubię słowa wina, ale….zgadzam się.

Dlatego proszę nie traktuj moich rad dogmatycznie, niech będą inspiracją i zachętą do zabawy ubiorem.

Zacznijmy od ramion. Szerokie czy wąskie? Jakie? Czy wystają ci kości obojczykowe? Czy widać żebra? Gdy pracuję z klientkami, to zwykle mówię kobietom, że nie podkreślam rowka, którego nie ma. Co znaczy tyle, że jeśli widać na dekolcie kości, to nie eksponuję tego. W dużej mierze, rozmówca patrzy nam w biust. Nie chodzi o to że mężczyźni gapią się w biust gdy rozmawiają z kobietami, po prostu dekolt jest tak blisko twarzy, ze wzrok łatwo na niego przeskakuje. Ramiona i biust świetnie koryguje odpowiednio dobrany dekolt.

Żródła:

Marilyn Yalom, Historia kobiecych piersi. Wydawnictwo Zielone Drzewo, Warszawa 2012
Garance Dore, Love. Style. Live.Wydawnictwo Znak Literatura Nova,  Kraków 2015

okl1