Opryszczka – to już nie problem

Polub nas na Facebooku

Opryszczkę powszechnie kojarzymy z wystąpieniem wykwitów pęcherzykowych na skórze, zaczerwień, które najczęściej pojawiają się w okolicach warg. Najczęściej jej objawy nazywane są „zimnem” lub „skwarkami”. Objawom tym towarzyszy pieczenie, świąd a nawet ból.

Close up of womans mouth...B26KER Close up of womans mouth

Zmiana na ustach wywoływana jest przez wirus HSV-1. Do zakażenia pierwotnego u wielu z nas dochodzi najczęściej już we wczesnym dzieciństwie. Jeśli raz staniemy się nosicielem, pozostajemy nim na zawsze. Zwykle wirus pozostaje w tak zwanym uśpieniu i czeka na jakiekolwiek zaburzenia funkcjonowania organizmu, na przykład zaburzenia układu odpornościowego. Z tego właśnie względu często kojarzy się wystąpienie opryszczki razem z przeziębieniem. W efekcie opryszczka nie jest związana z chorobą, a tylko z obniżeniem odporności organizmu związanym z koniecznością podjęcia walki z inną chorobą. Innymi okolicznościami sprzyjającymi pojawieniu się objawów opryszczki jest przewlekły stres, zmęczenie, menstruacja, niedożywienie, brak odpowiednich witamin i mikroelementów w pożywienia, a nawet zatrucia pokarmowe.

Ten wirus to prawdziwy „tajny agent”. Zdobywa nowe tereny podstępnie, potrafi się znakomicie maskować, a atakuje wykorzystując moment słabości ofiary. Ma wiele oblicz i lubi często się zmieniać. Potrafi milczeć przez wiele lat, ale to nie znaczy, że jest już niegroźny. Wirus opryszczki jest łatwo przenoszony przez dotyk osoby chorej a także używanie tych samych naczyń, sztućców, ręczników itp. Z tego powodu, w czasie występowania objawów opryszczki nie powinno się całować, dotykać i korzystać z tych samych naczyń. W czasie zachorowania i wystąpienia wyraźnych objawów opryszczki nie powinno się dotykać rękoma zmienionych chorobowo miejsc. Można niechcący przenieść wirus z ust na oczy lub w inne miejsca, doprowadzając niepotrzebnie do rozprzestrzenienia się dolegliwości w wielu miejscach na ciele.

Opryszczkę potocznie nazywamy „zimnem”, aby powstrzymać jej rozwój ważna jest jak najszybsza reakcja w chwili wystąpienia pierwszych symptomów. Jeśli poczujemy charakterystyczne mrowienie, pieczenie i świąd w okolicach ust, należy od razu sięgnąć po skuteczne rozwiązanie. Spośród dostępnych na rynku środków przeciw opryszczce warto wybrać lek, który zahamuje jej rozwój.

Na sklepowych półkach wiele jest preparatów pomagających zaleczyć oszpecenie. Jest też kilka domowych sposobów pozwalających z nim walczyć.

  1. Czosnek to lekarstwo na wiele dolegliwości, głównie dlatego, że posiada naturalne właściwości przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Kiedy tylko poczujemy pieczenie wokół ust, należy w obolałe miejsce przykładać przekrojony ząbek czosnku. Powinien być pełen soku, jak najświeższy, nie stary i wysuszony. Przykładany do ust jak najczęściej sprawi, że leczenie znacznie się skróci.
  2. Popularna cebula działa na nasz organizm przeciwwirusowo i przeciwbakteryjne. Najprościej stosować cebulę bezpośrednio na chore miejsce, czyli przykładać jej krążek do skóry. Okład należy zmieniać jak najczęściej, ponieważ świeży sok ma działanie najsilniejsze.
  3. Aloes to gatunek kaktusa, który od wieków znany jest ze swoich leczniczych właściwości. Sok z mięsistych liści aloesu ma działanie przeciwbakteryjne i odkażające. Stosowany jest często by przyspieszyć gojenie ran. Warto więc przykładać go w miejsce wykwitu.
  4. Cytryna jest powszechnie stosowana podczas przeziębień. Kwasy, jakimi nasączona jest żółta cytryna, skutecznie pomagają w walce z brzydką ozdobą na ustach. Oprócz kwasów organicznych cytryna zawiera też witaminę C, która przydaje się podczas walki z chorobą. Leczenie jest niezwykle proste. Wystarczy plaster przekrojonej cytryny przykładać do ust tak często, jak to tylko jest możliwe.
  5. Ocet działa podobnie jak cytryna, kwas zawarty w occie dezynfekuje ranę, nie pozwalając wirusowi się namnażać. Chore miejsce można smarować płynem, gdy tylko poczujemy gorąco wokół ust i będziemy spodziewać się szpecących bąbli. Róbmy to jednak z delikatnie i punktowo, ponieważ roztwór octu wysusza delikatną skórę ust, która po zniknięciu opryszczki będzie musiała przejść regenerację.
  6. Miód to chyba najsmaczniejsze znane lekarstwo, pomagające skutecznie walczyć z szpecącymi bąblami w okolicy ust. Chore miejsce należy jak najczęściej sparować miodem.
  7. Wykorzystajmy aspirynę lub polopirynę, gdy zaatakuje nas opryszczka. Pomaga, ponieważ jest lekiem przeciwzapalnym i łagodzi stan spowodowany atakiem wirusa. Tabletkę rozgniatamy łyżeczką i mieszamy z kilkoma kroplami ciepłej wody. Powstałą w ten sposób papkę nakładamy bezpośrednio na chore miejsce. Opryszczka powoli powinna znikać. Warto pamiętać, że choć aspiryna nie jest lekiem przeciwwirusowym, ale jak wykazali uczeni z Uniwersytetu Medycznego Semmelweis na Węgrzech, zażywanie 125 mg aspiryny codziennie skraca czas ataku opryszczki o prawie połowę.
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZimową porą
Następny artykułPrzyjaciel twoim szefem
Milena Kowalska
Redaktorka