Nie taka sól straszna

Polub nas na Facebooku

DUŻO MÓWI SIĘ O NADMIARZE SOLI W DIECIE PRZECIĘTNEGO POLAKA. FAKTYCZNIE, DZIENNE SPOŻYCIE NIE POWINNO PRZEKRACZAĆ 5 g (CZYLI TYLE CO PŁASKA ŁYŻECZKA), A Z RAPORTU SGGW WYNIKA, ŻE PRZECIĘTNIE WYNOSI PONAD 7,6 g, CZYLI WCIĄŻ ZA DUŻO. Z DRUGIEJ STRONY, CAŁKOWITA REZYGNACJA Z SOLI TEŻ NIE JEST WSKAZANA.

Put-Down-that-Saltshaker

Liczne badania wskazują na negatywne skutki nadmiernego spożywania soli. Najpowszechniejsze z nich to nadciśnienie i choroby serca. Ponadto sól zatrzymuje wodę w organizmie (powodując tym m.in. „pomarańczową skórkę”), zwiększa ryzyko udaru, ataku serca i osteoporozy.
Ale sól trzeba jeść, tylko w odpowiednich ilościach. Zawarty w niej sód jest istotnym neuroprzekaźnikiem, odpowiada za ciśnienie osmotyczne płynów ustrojowych i utrzymuje ich równowagę w organizmie. Jako składnik kwasu solnego wspomaga trawienie. Ponadto sól zawiera inne wartościowe minerały, bez których nasz organizm nie będzie prawidłowo funkcjonować.
Tak więc nie należy całkowicie rezygnować z soli. Warto jednak wyeliminować z naszego jadłospisu produkty wysoko przetworzone, które zawierają jej stosunkowo dużo (sól jest świetnym konserwantem żywności) i utrudniają kontrolę ilości spożytej soli.
Ważne jest również to jaką sól spożywamy. Najbardziej popularna sól kuchenna (sól warzona) jest najmniej wartościowa – czyszczona chemicznie traci cenne minerały (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, jod). Jedyną jej zaletą jest intensywny smak, jaki nadaje potrawom. Sól kamienna wydobywana jest z dużych głębokości i znacznie bogatsza w pierwiastki (chrom, wapń, miedź, mangan i inne)niż kuchenna. Sól morska zaś to prawdziwa skarbnica selenu (wpływającego pozytywnie na kondycje włosów, paznokci i skóry), cynku, magnezu, litu i niezbędnego dla tarczycy jodu.

Źródło: „Schudnij pysznie wiosną i latem” Magdalena Makarowska