Polub nas na Facebooku

Jak taki związek wygląda z zewnątrz?

Toksyczny mężczyzna tworzy swoją maskę nie tylko w związku, ale potrafi też w życiu zawodowym. Ludziom z otoczenia takiej pary trudno uwierzyć, że kobieta narzeka na takiego partnera. Kiedy mężczyzna bije kobietę, ta idzie na obdukcję i dostaje dokument – czarno na białym, że została pobita. Przemocy psychicznej nie widać, trudno ją udowodnić.

Zdarza się, że to znajomi jako pierwsi zwracają uwagę kobietom, które tkwią w toksycznych związkach, że ich relacje nie są zdrowe…

… i dlatego toksyczni partnerzy izolują swoje partnerki od świata zewnętrznego. Chcą mieć je tylko dla siebie i zrobią wszystko, by nikt innych im ich nie odebrał, nie otworzył im oczu. Co więcej, uzależnienie od partnera potrafi być tak silne, że nawet słowa przyjaciół nie pomagają. Niby przyznają znajomym rację, ale i tak wracają do partnera niczym ćma do światła. Ludziom, którzy sami tego nie doświadczyli, może się wydawać, że to po prostu zwyczajna głupota, ale to nie jest problem marginalny – w taką sytuację dają się uwikłać bardzo różne kobiety, także te wykształcone i świadome. Sama kiedyś wplątałam się w taki związek, mimo że intuicja już na pierwszym spotkaniu podpowiadała mi inaczej. Z drugiej strony, to właśnie dzięki temu doświadczaniu, łatwiej pracuje mi się z osobami, które chcą wyjść z niezdrowych relacji.

Jak wygląda „wyjście” z toksycznego związku?

Kiedy kobieta postanowi zakończyć niezdrowy związek przy mojej pomocy, wspólnie przygotowujemy się do rozmowy z przyszłym „eks”. Jeśli partnerzy mieszkają razem, mają wspólne sprawy – obmyślamy całą logistykę. Potem prowadzę kobietę w jej życiu „po” – to bardzo ważny etap powrotu do siebie. Te kobiety są często zmęczone i nie wierzą w siebie..  Niektóre z nich boją się być same. Gdy już powie się „To koniec!”, bardzo ważne jest, aby dać sobie czas na odbudowę siebie samej, podreperowanie własnej pewności siebie i poczucia własnej wartości, (bo bardzo często one na takim doświadczeniu cierpią); przypomnienie sobie swoich pasji i radości; dbanie o siebie na różnych poziomach. Zbyt szybkie wejście w nową relację to ryzyko, że wzorzec się ponowi. Zmieni się imię i nazwisko, ale toksyna pozostanie.

Nad czym pracujesz z kobietami, które są już opuściły toksycznego partnera?

Kobiety zapominają, że największą mądrość mają w sobie. Ja pomagam im tę świadomość odzyskać, prowadzę je w kierunku coraz większej samoświadomości, samodzielności i poczucia bezpieczeństwa płynącego nie z zewnątrz ale z ich wewnętrznej siły. Niektóre z nich muszą zrozumieć, że związek z „normalnym” partnerem jest może nudniejszy (są kobety, którym brakuje ekstremalnych emocji, jakie były w te toksycznej relacji), ale zdrowszy i lepszy dla niej samej. Chcę je przekonać, że nie muszą od razu szukać nowego partnera, że bycie singlem może być cudownym czasem wglądu i poznania siebie. Kobiety, które wracają do siebie, rozkwitają. Skradziona im wcześniej energia pozostaje oddana. Uczę je bronić swojego „terytorium”, ustalać warunki i nie pozwolić zrobić z siebie kobiety – wycieraczki. Uczę je bycia zdrowymi egoistkami. Te kobiety chciały zmieniać świat zewnętrzny, a powinny zacząć od siebie. Skutecznie możemy zmieniać tylko i aż siebie. Kiedy zmienimy siebie i swoje zachowania, inni mężczyźni zaczynają się pojawiać w naszym życiu.

Magdalena-Warych-2Magdalena Warych – Coach Świadomych siebie Kobiet. Pomaga kobietom uwikłanym w trudne relacje z mężczyznami odzyskać wolność i zbudować swoją siłę na nowo. Inspiruje kobiety, by odważnie sięgały po to, czego naprawdę pragną i realizowały swój potencjał w pełni. Prowadzi sesje indywidualne oraz warsztaty dla kobiet. Jej felietony i artykuły można znaleźć w Imperium Kobiet oraz na platformie Planeta Kobiet. Certyfikowany coach ICC – International Coaching Community. Prowadzi coaching po polsku i angielsku. Prywatnie, miłośniczka kotów oraz podróży, tych dalekich, jak i tych w głąb siebie. W wolnych chwilach pisze wiersze i pamiętniki.