Jak radzić sobie ze stresem?

Polub nas na Facebooku

Badania naukowe wskazują, że u ważność (mindfulness) jest skuteczną metodą redukcji stresu i zapobiegania nawrotom depresji. W walce z obniżonym nastrojem trzeba skupić się na poszerzaniu świadomości ciała, myśli i emocji.

Reading

Nie przegap alarmu!
Nadmierne przeciążenie i chroniczny stres negatywnie wpływają na nasz układ krwionośny, odpornościowy, nerwowy. Gdy żyjemy w ciągłym pośpiechu i stresie, nasze ciało wysyła 8 sygnałów ostrzegawczych, do których należą: kłopoty ze snem, częste infekcje, nadmierne wypadanie włosów, zaciskanie szczęki, problemy z trawieniem, chronicznie napięte mięśnie i częste skurcze. Tym objawom towarzyszy uczucie lęku, zaburzenia koncentracji, pamięci, nerwowość oraz uczucie niepokoju. Często dochodzi do tego brak motywacji do działania, obniżona samoocena, brak wiary we własne możliwości – to symptomy, które również powinny nas zaniepokoić i zatrzymać.

Czym jest mindfulness?
W redukcji stresu i profilaktyce depresji stosuje się metodę uważności (mindfulness). Liczne badania pokazały, że uważność pozytywnie wpływa zarówno na obszary w mózgu odpowiedzialne za regulację emocji, jak i na system immunologiczy. Obniża również ciśnienie krwi, reguluje czynność serca, zmniejsza poziom kortyzolu – hormonu stresu. Nie dziwi więc, że coraz częściej lekarze, psycholodzy czy psychoterapeuci polecają tą metodę. – Udział w programie MBCT (Mindfulness-Based Cognitive Therapy) redukuje o 65% ogólne zmiany nastrojów i o 35% symptomy stresu – mówi Renata Mizerska, psycholog, doświadczony nauczyciel uważności MBSR/MBCT z Ośrodka KARUNA w Warszawie. W ramach akcji RE:akcja w depresji poprowadzi ona bezpłatne warsztaty „Uważność (mindfulness) – świadomą drogą przez depresję. Jak radzić sobie z obniżonym nastrojem i stresem”. Jego uczestnicy dowiedzą się, jak być tu i teraz, jak mogą korzystać z uważności w życiu codziennym, na przykład pijąc poranną kawę, jadąc do pracy czy przygotowując się do trudnego spotkania.

Weź głęboki oddech!
Ćwiczenia oddechowe mogą również pomóc w redukcji stresu i zapobieganiu depresji. Większość z nas oddycha płytko, nie zasysając odpowiedniej ilości powietrza i wydychając je częściowo (jakby z lęku, że go zabraknie). Żyjemy tak, jak oddychamy, warto więc stopniowo wydłużać cykl oddechowy, mając na uwadze, że każda jego faza posiada swój głęboki sens. Świadoma praca z oddechem pozwala na kontakt z własnym ośrodkiem siły, tak potrzebnym ciału, które zmaga się z depresją. Marzena Roguska, autorka projektu „Więcej tlenu”, czyli warsztatów realizowanych w Warszawie i we Wrocławiu w ramach akcji RE:akcja w depresji, zachęca: – Poprzez świadomą pracę nad pełnym cyklem oddechowym można śledzić, jak reaguje na to nasze ciało. Dzięki temu przekonamy się, jak dobrze znaleźć się we własnym ciele i swobodnie po prostu oddychać.