Gdy PMS nie daje ci żyć

Polub nas na Facebooku

Co druga kobieta na kilka dni przed menstruacją jest spuchnięta, ociężała, ma bóle brzucha, zwiastujące zbliżającą się miesiączkę.

le-syndrome-premenstruel-spm-big

To sygnał, zespołu napięcia przedmiesiączkowego, czyli tzw. PMS (ang. Premenstrual Syndrome). Jeśli do tego pojawia się depresyjny nastrój, rozdrażnienie, płaczliwość, brak apetytu lub nadmierne objadanie się, nie jest wykluczone, że to także PMDD (Premenstrual Dysphoric Disorder), czyli przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne. To z kolei syndrom dający objawy w postaci silnych zaburzeń nastroju.

Jak sobie z tym poradzić?

  • W drugiej połowie cyklu, gdy pod wpływem estrogenów zatrzymywana jest woda w organizmie, unikaj: produktów marynowanych, wędzonych, chipsów, słonych orzeszków i paluszków. Ogranicz ilość wędlin i serów, np. pleśniowych typu rokpol czy bryndza. Nie jedz zup w proszku i konserw oraz nie przyprawiaj dań np. sosem sojowym. Tego rodzaju produkty zawierają dużo soli, a to ona zatrzymuje wodę w organizmie i przyczynia się do powstawania obrzęków. Jeśli będą duże, twoja waga może się zwiększyć nawet o 2-4 kg. Będziesz czuła się spuchnięta i ociężała.
  • Magnez zmniejsza zatrzymywanie płynów, wahania nastroju, łagodzi bóle brzucha i tkliwość piersi. Wapń natomiast przyczynia się do uregulowania poziomu hormonów. Najwięcej magnezu jest w zielonych warzywach, brązowym ryżu, płatkach owsianych, orzechach. Jest też w czekoladzie, ale wybieraj raczej gorzką, z 70-proc. zawartością kakao. Natomiast zapewnisz sobie odpowiednią ilość wapnia, jedząc codziennie jogurt, serki, pijąc mleko.
  • Dolegliwości pomoże ci zmniejszyć wysiłek fizyczny, który pobudza wydzielanie endorfin – hormonów wywołujących uczucie zadowolenia. Ponadto ułatwia zmniejszenie obrzęków – pocąc się, pozbędziesz się nadmiaru wody z organizmu. Jeśli nie lubisz fitnessu, dużo spaceruj, pływaj.