Polub nas na Facebooku

Czy któraś z Was jeszcze 5 lat temu podejrzewała, że naturalne sposoby dbania o siebie zyskają tyle zwolenników? Metody dawniej kojarzone z osobami o niższych dochodach, dziś podbijają serca coraz większej liczby kobiet, również tych majętnych.

oatmeal-soap-1725680_960_720-copy

Odkąd dbam o siebie bazując na naturalnych metodach, widzę zdecydowaną poprawę w wyglądzie mojej skóry, paznokci i włosów. Dziś mogę otwarcie się tym chwalić, jednak gdyby to miało miejsce w czasie, gdy chodziłam do liceum, to na dzień dobry zostałabym wyśmiana, że smaruję paznokcie olejem rycynowym, bo nie stać mnie na odżywkę i że jestem za biedna na porządny peeling, więc używam fusów z kawy. Na szczęście coraz więcej kobiet zaczyna interesować się tym, co nakłada na swoją skórę, a używanie masła shea zamiast kremów i balsamów jest już uważane za świadomy wybór, który nie ma nic wspólnego z zawartością portfela, a nie jako dowód na bycie ubogą.

Czy wiesz, co kupujesz?

Kilka lat temu kupując krem zwracałyśmy uwagę na obiecywane przez producenta efekty. Dziś coraz częściej pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę, jest skład. Mydło antybakteryjne, na opakowaniu którego znajdziemy składniki rozpisane w siedmiu linijkach? „Delikatny” krem zawierający kilka, jak nie kilkanaście składników, których nie chciałybyśmy zaaplikować naszej skórze? Pochodne ropy naftowej, które zapychają pory? Przykładów jest tyle, ile produktów na półkach drogerii. W ostatnich latach rynek kosmetyczny prężnie się rozwija, konkurencyjność rośnie, więc producenci często oferują nam produkty gorszej jakości niż kiedyś, pełne zbędnych substancji.
Ratunkiem w tej sytuacji mogą się okazać kosmetyki naturalne, a jeśli mamy taką możliwość, warto tworzyć produkty pielęgnacyjne samodzielnie.

Wybór kosmetyków jest ogromny, jednak nie mamy pewności co do tego, w jakim stanie będzie nasza skóra za 30-40 lat regularnego stosowania danego kosmetyku. Poza tym to, co aplikujemy na skórę, w pewnym stopniu trafia również do naszego organizmu. Dlatego warto przyjrzeć się produktom, które trzymamy w łazience i pomyśleć nad bardziej przyjaznymi zamiennikami.

Niezbędnik w naturalnej pielęgnacji

Istnieje wiele naturalnych produktów, które warto wprowadzić do swojej codziennej pielęgnacji. Jednak moje dotychczasowe doświadczenia pozwoliły mi wyłonić pewną bazę, od której warto zacząć, m.in. ze względu na łagodne działanie i wszechstronne zastosowanie.

Olej kokosowy

absolutne must-have każdej kobiety dbającej o siebie naturalnie. Ten jeden produkt (bez zbędnych dodatków!) posłuży nam na wiele sposobów – jako kosmetyk do demakijażu oczu i twarzy, zastąpi krem do twarzy, balsam do ciała i świetnie sprawdzi się w olejowaniu włosów lub jako składnik domowej odżywki. Ja najczęściej stosuję olej kokosowy do zmywania makijażu oraz jako krem na dzień, dlatego najwięcej efektów dostrzegam na twarzy – dzięki niemu pozbyłam się problemu cery mieszanej, złagodził się trądzik, a oczy podczas demakijażu nie pieką tak, jak przy zastosowaniu mleczka. Jeden produkt, wiele korzyści!

Masło shea

O jego dobroczynnym działaniu słyszała chyba każda z nas. Podobnie jak olej kokosowy, masło shea może służyć za krem do twarzy, balsam do ciała czy odżywkę do włosów. W chłodne i wietrzne dni świetnie ochroni usta, a te spierzchnięte szybko wyleczy. Po goleniu nóg szybko i skutecznie złagodzi podrażnienia. A zaaplikowany na dłonie i stopy na czas snu będzie świetną kuracją dla tych części ciała.

Naturalne mydło

np. z Aleppo lub Afrykańskie Czarne Mydło. Skromny, prosty skład nie przeszkadza w skutecznym oczyszczeniu skóry twarzy i ciała. Takie mydło może zastąpić nam produkty myjące do twarzy i żele pod prysznic.

soap-1509963_960_720-copy

Naturalne peelingi

Kosmetyki ścierające i złuszczające również są pełne substancji, których nasza skóra do szczęścia nie potrzebuje. A samodzielnie przygotowane produkty są równie skuteczne, co drogeryjne i mają pewny skład.
Peeling kawowy – idealny do ciała. By go uzyskać należy zmieszać 2-3 czubete łyżeczki fusów z kawy z odrobiną oleju (np. oliwy z oliwek) tak, by uzyskać papkę o konsystencji wilgotnego piasku. Najlepiej, by fusy pochodziły z zaparzonej już kawy. Skład można wzbogacić o odrobinę cukru lub soli. Gwarantuję, że żaden drogeryjny peeling nie pozostawi Waszej skóry tak gładkiej i miękkiej, jak domowy kawowy „ścierak”.
Fasola adzuki – dla pięknej cery. Kupimy ją w sklepie ze zdrową żywnością. Garść fasolek mielimy na drobny proszek. Dodajemy odrobinę wody, by otrzymać wilgotną papkę i masujemy twarz otrzymanym produktem. Pory zostaną oczyszczone, a skóra wygładzona.

Zalety naturalnej pielęgnacji

Dwa podstawowe argumenty przemawiające na korzyść naturalnej pielęgnacji to ograniczenie chemii serwowanej skórze oraz oszczędność. Wprawdzie masło shea jest droższe niż wiele balsamów ze sklepowych półek, ale biorąc pod uwagę jego wszechstronne zastosowanie oraz wydajność, używanie tego produktu okazuje się ekonomicznym rozwiązaniem. W każdym większym mieście znajdują się sklepy oferujące kosmetyki naturalne, gdzie można poradzić się w wyborze odpowiedniego oleju czy masła lub gotowego kosmetyku o przyjaźniejszym składzie. Polecam spróbowania naturalnych metod pielęgnacji, Wasza skóra na pewno Wam się odwdzięczy.

O autorce:

izabela-miszczyk

Izabela Miszczyk

Miłośniczka literatury, śródziemnomorskich klimatów, pasjonatka naturalnego dbania o siebie. Zawodowo związana z branżą wydawniczą, po godzinach trenuje na siłowni i bloguje.