Czy powinniśmy sięgać po nowalijki?

Polub nas na Facebooku

Jaka roślina może z powodzeniem zastąpić gumę do żucia? Dlaczego po zimie miewamy większą ochotę na mleko i napoje mleczne? Na te i inne pytania dotyczące wiosennego jadłospisu odpowiada mistrz kuchni Mirek Drewniak.

Szpinak_fot. serwis sxc.hu_ delazon

Wreszcie nadeszła wiosna! To oznacza nie tylko wymianę garderoby na lżejsze ubrania; zmienić powinien się także nasz jadłospis. We wiosennym menu nie może zabraknąć świeżych warzyw i nieprzetworzonych produktów dostarczających witamin tak potrzebnych po zimie. Niezmiennie aktualna pozostaje rada, by dokonywać świadomych zakupów i wybierać żywność wysokiej jakości ze sprawdzonego źródła.

Sklepowe półki i stragany aż uginają się od bogatego asortymentu nowalijek. Wczesne warzywa mają zarówno wiernych miłośników, jak i zagorzałych przeciwników.
– Kontrowersje wokół nowalijek budzi przede wszystkim sztuczny, szybki sposób ich pozyskiwania. Trzeba jednak pamiętać, że pomimo chemicznego nawożenia, nowalijki zawierają witaminy i sole mineralne, których nasz organizm bardzo potrzebuje po zimie. W tym kontekście można mówić zatem o wyborze „mniejszego zła”. Nie demonizujmy wszystkich nowalijek, ale róbmy świadome zakupy i starannie wybierajmy warzywa – mówi Mirek Drewniak, doświadczony szef kuchni, przewodniczący Loży Ekspertów programu promocyjnego „Doceń polskie”. Celem tego przedsięwzięcia jest propagowanie rodzimej żywności wysokiej jakości oraz jej wytwórców.

Czym się kierować kupując wczesne warzywa? – Nie sugerujmy się wyłącznie ich wyglądem; jeśli to możliwe, weźmy nowalijki do ręki. Szczelnie zapakowane produkty dobrze się prezentują, ale przez plastikową folię trudno je jednoznacznie ocenić. Warto też sprawdzić jak pachną warzywa, które chcemy kupić. Wszyscy wiemy, że intensywna, aromatyczna woń pomidora to zapowiedź dobrego smaku tego warzywa, trzeba tylko o tym pamiętać robiąc zakupy – radzi M. Drewniak.
Pomidory, dawniej dostępne wyłącznie sezonowo, można dziś kupić cały rok. Warzywa te najlepiej smakują jednak latem – gdy mają większy dostęp do słońca są bardziej aromatyczne. Wszak, jak przypomina M. Drewniak, nie bez przyczyny pomi d’oro w j. włoskim znaczy dosłownie jabłka ze złota.

Mirek Drewniak poleca, by wiosną zajadać się sałatami, szczawiem i czosnkiem niedźwiedzim. Rozkoszujmy się czystym smakiem warzyw – sałatę wystarczy doprawić octem jabłkowym oraz świeżo mielonym pieprzem i odrobiną soli.
Chrupmy także młodą marchewkę (jeśli to możliwe, wybierajmy taką, na której widać jeszcze grudki ziemi i umyjmy ją własnoręcznie), a nać wykorzystajmy gotując aromatyczny rosół.

Mówiąc o naci, nie sposób nie wspomnieć o natce zielonej pietruszki i jej cennych właściwościach. Co ciekawe, szef kuchni udowadnia, że natka pietruszki może z powodzeniem zastąpić… gumę do żucia. – Wystarczy pod zimną, bieżącą wodą opłukać kilka gałązek natki, a następnie ją żuć i gryźć. To doskonały sposób dostarczenia sobie witamin A i C oraz żelaza, ale i sposób naturalnego odświeżenia, które jest moim zdaniem lepsze od gumy do żucia. Jedyny mankament tej metody to zielony kolor zębów – przekonuje M. Drewniak

Wiosną możemy odczuwać większą ochotę na mleko i napoje mleczne. Ekspert programu „Doceń polskie” wyjaśnia skąd bierze się ów szczególny apetyt. – Przy niedoborze witamin organizm może dopominać się o nie właśnie taką wzmożoną ochotą na pewne produkty spożywcze. Jeśli brakuje nam np. witaminy D dochodzi do zachwiania gospodarki wapniowo-fosforowej, co organizm sygnalizuje nam potrzebą spożycia mleka, które jest bogate w wapń. Jak widać, warto słuchać podpowiedzi naszego ciała, trzeba tylko podchodzić do nich racjonalnie – mówi.

Myślisz o diecie, która pozwoli Ci dobrze wyglądać latem? Nie unikaj tłuszczów, bo w nich rozpuszczają się cenne dla zdrowia witamy: A, D, E oraz wspomniana witamina K. Wiosną Mirek Drewniak zaleca spożywanie tłuszczów roślinnych, zaś ze zwierzęcych – poleca klarowane masło. Miłośnicy mięs powinni też wybierać chude wędliny dobrej jakości.
Nie zapominajmy także o pieczywie, sięgajmy najlepiej po razowe chleby i bułki, które wypieka się z mąki powstałej w wyniku jednorazowego mielenia ziaren (ziarna mieli się jeden raz, stąd nazwa pieczywa).

Bez względu na pory roku, przykładajmy szczególną uwagę do spożywanych posiłków. W końcu od tego co jemy zależy nasze samopoczucie i zdrowie. Wydawać by się mogło, że to oczywista prawda, ale wiosną, gdy wiele osób zaczyna stosować „diety cud” warto o tym przypomnieć.