Czy naszym dzieciom grozi otyłość w wieku dorosłym?

Polub nas na Facebooku

Problem otyłości w wieku dorosłym zależy od nawyków żywieniowych oraz sposobu odżywiania, który kształtuje się znacznie wcześniej, bo już w wieku 1 – 3 lat. Kiedy matka przestaje karmić piersią (czyli po 6. miesiącu życia) i stopniowo wprowadza nowe produkty do diety dziecka, ogromną rolę w kształtowaniu nawyków odgrywają rodzice, opiekunowie oraz placówki wychowawcze tj. przedszkole i szkoła.

Edukacja dotycząca zdrowego odżywiania powinna być wprowadzana już od najmłodszych lat. Nieskuteczne okazują się rozkazy i zakazy: „to ci wolno, a tego nie”. Najlepszym sposobem na nauczenie dzieci zdrowych nawyków żywieniowych jest dawanie dobrego przykładu, bo maluchy najchętniej uczą się poprzez naśladowanie rodziców. Tak więc my, jako rodzice, musimy dawać im dobry przykład.

Dzieci powinny spożywać posiłki w spokoju. Podczas wspólnego posiłku nie oglądajcie telewizji. Maluszki w tym wieku powinny jeść 5-6 posiłków dziennie przy stole w gronie najbliższych. Nie należy dziecku narzucać jedzenia, a w szczególność wmuszać na siłę.

Najobfitszymi posiłkami powinny być śniadanie oraz obiad. II śniadanie oraz podwieczorek należy przygotować jako mniejsze. Śniadanie powinno dostarczać ok. 20% potrzebnej energii, a obiad 30%. Tak więc, podczas pobytu w przedszkolu dziecku należy zapewnić ok. 75% dziennego zapotrzebowania w energię. Nie należy jedzenia traktować jako nagrody. Gdy dziecko jest nadal głodne, mimo spożytego posiłku, możemy dać dokładkę. Jeżeli jest głodne pomiędzy lub przed posiłkami, należy wybierać produkty z niższych półek piramidy żywienia, czyli produkty razowe: chleb, kasze, makrony, ryże owoce i warzywa. Unikajmy wtedy: ryb, mięsa, słodyczy, produktów przetworzonych. Po 3 roku życia ograniczmy zwartość tłuszczu dostarczanego w diecie.

W okresie szkolnym dziecka należy dokładnie zbilansować dietę ze względu na dużą aktywność fizyczną oraz umysłową.

Choroby cywilizacyjne, m.in. otyłość, cukrzyca, nadciśnienie oraz miażdżyca są częstą konsekwencją złego odżywiania się. Schorzenia te występują coraz częściej u coraz młodszych dzieci i wywołują wiele skutków, które mają krótko lub długoterminowy efekt zdrowotny.

Otyłość u dzieci i młodzieży obserwuje się coraz częściej zarówno w krajach rozwijających się, jak i wysoko uprzemysłowionych. W Polsce odsetek dzieci otyłych z każdym rokiem jest coraz wyższy. Badania epidemiologiczne dowodzą, iż konsekwencją otyłości u dzieci i młodzieży może być otyłość w wieku dorosłym. Wykazano także, że nadwaga i otyłość przyczyniają się do rozwoju niedokrwiennej choroby serca, cukrzycy typu 2, miażdżycy, nadciśnienia oraz nowotworów.
Na świecie rośnie liczba osób z cukrzycą (obecnie jest 195 milionów chorych, a na 2025 prognozuje się, że liczba ta wzrośnie do 334 milionów). Jeszcze do niedawna choroba ta dotyczyła głownie osób starszych. Badania epidemiologiczne dowodzą, że zapadalność na cukrzycę z każdym rokiem jest wyższa wśród dzieci i młodzieży.
Podczas najnowszych badań nadciśnienie tętnicze stwierdzono u 35% badanych w grupie wiekowej 12-18 lat oraz u 3% dzieci w wieku 7-11 lat.

Ryzyko wystąpienia nadciśnienia i innych chorób sercowo-naczyniowych u młodzieży, należy wiązać z zaburzeniami takimi jak nadwaga, otyłość, i zaburzenia gospodarki lipidowej. Według badań epidemiologicznych miażdżyca występuje dopiero w czwartej dekadzie życia, ale początek tego procesu może występować już w dzieciństwie.

Badania własne przeprowadzone w roku 2010 wśród młodzież w wieku 13-15 lat wykazały, że jedynie 53% badanych spożywało warzywa i owoce codziennie. Trzy – cztery razy w tygodniu robiło to 32% ankietowanych. Rzadko, bo jeden lub dwa razy w tygodniu – 12% i rzadziej – tylko 3% badanych dzieci.

W niniejszej pracy podczas badań na grupie 75 uczniów ustalono, że żywność typu fast food spożywało czasami 72%, a zawsze – 19%. Najchętniej wybierany był McDonald’s, KFC, Pizza Hut, a na ostatnim miejscu SubWay. W ogóle nie spożywało tego typu żywności jedynie 3% badanej młodzieży, a nigdy jej nie jadło tylko 1%. Grupa aż 87% spożywała żywność typu fast food kilka razy w miesiącu. Tylko 1% spożywało ją codziennie lub co najmniej 4 razy w tygodniu. Konsumpcję 1 do 3 razy w tygodniu zadeklarowało 11%. Spora liczba badanej młodzieży w warszawskim gimnazjum, bo aż 76%, spożywała żywność typu fast food z powodu walorów smakowych, a 11% z powodu łatwego dostępu do tego typu żywności. Tylko 5% badanych kierowało się niską ceną, a 8% zdecydowało się na nią z innych powodów takich, jak: brak posiłków ciepłych w domu, brak II śniadania czy pojadanie z łakomstwa.

Badania wskazują na liczne nieprawidłowości w sposobie odżywiania się badanej młodzieży, co dowodzi istnienia potrzeby edukacji w zakresie właściwego doboru produktów, potraw i napojów celem kształtowania prozdrowotnych zachowań żywieniowych w tej grupie wiekowej.

Ogromną rolę odgrywają także sklepiki szkolne. Dzieci i młodzież w wieku szkolnym mają dostęp do różnych przekąsek, słodyczy i chipsów. Nieczęsto zdarzają się sklepiki oferujące zdrową żywność. Ale w nich właśnie jest nadzieja. Bo równie smaczne, a znacznie zdrowsze od solonych chipsów ziemniaczanych, mogą być suszone chipsy z jabłek, marchewki czy buraków oraz ogromny wybór owoców.

Dbajmy o dzieci i młodzież, edukujmy i przyzwyczajajmy do odpowiednich nawyków żywieniowych, aby mogły uniknąć w życiu dorosłym otyłości oraz spowodowanych nią licznych i groźnych chorób cywilizacyjnych.

Tekst: Anna Jelonek